O cnocie chciwości
Poniższy wpis jest dowodem na innowacyjność naszego środowiska i uniwersalność przesłania Demokracji Bezpośredniej. Stworzyliśmy organizację, w której odnaleźć mogą się osoby o tak radykalnie odmiennych poglądach gospodarczych jak Krzysiek Piter Wojnicz i ja. Demokracja Bezpośrednia to idealne miejsce do wolnej i nieskrępowanej dyskusji. W swoim tekście "Lista wad kapitalizmu" Wojnicz pisze "Podstawową wartością na której zbudowany jest ten system jest chciwość. Powoduje więc wypaczenie ludzkiej moralności" i "Kapitalizm powoduje zamianę ludzi w "maszynki do pracy". Z pracy ludzi czerpią korzyści tylko ludzie obecni na samym szczycie władzy (politycy, bankierzy i szefowie wielkich korporacji). Ich działania są skierowane tylko na własny zysk. Powoduje to rozwarstwienie społeczeństwa". Uważam, że są to tezy nie tylko błędne, ale też sprzeczne z inną tezą autora tego tekstu ("Konsekwencją kapitalizmu jest zahamowanie rozwoju technologicznego naszej cywilizacji"). Max Stirner i Ayn Rand pisali o cnocie egoizmu. W podobnie przewrotny sposób spróbuję przedstawić krytykowaną przez socjalistów cnotę chciwości.
Słowo "chciwość" ma w języku polskim jednoznacznie negatywne znaczenie. Słownikowo chciwy to człowiek chorobliwie żądny dóbr materialnych, zachłanny. Taka definicja zakłada chorobliwość i przesadę. Wyobraźmy sobie jednak jak wyglądałby świat bez ludzi żądnych dóbr materialnych, świat bez jednostek napędzanych chęcią zysku? Kto w takim wypadku inwestowałby i poświęcał swój czas dla badań nad nowymi technologiami? Kto tworzyłby prywatną przedsiębiorczość? Czy Wojnicz myśli, że Bill Gates i Steve Jobs stworzyliby swoje firmy bez chęci zysku? Jeśli nie, to czy wolałby świat bez produktów Microsoft i Apple? Przykłady takie można mnożyć w nieskończoność, sięgając do historii. Po co tysiące lat temu ludzie wynaleźli system irygacyjny? Żeby zwiększyć plony, osiągać większe zyski z rolnictwa. A koło? Żeby usprawnić transport, w tamtych czasach potrzebny głównie w celach handlowych. Jak rozwijałby się handel, gdyby kupcy nie pragnęli się wzbogacać? Nie rozwinąłby się wcale, nie byłoby impulsu, by importować nowe towary ze Wschodu i rozbudowywać ośrodki handlowe, które były podstawą rozwoju większości największych europejskich miast. Bez chęci zysku Hiszpania, Portugalia, Anglia i Francja nie inwestowałyby w odkrycia geograficzne, które przyniosły przecież nie tylko tragiczne skutki w postaci rzezi innych kultur, ale też wymierne korzyści dla Europy - rozwój gospodarczy, naukowy, technologiczny i kulturalny. To tylko namiastka osiągnięć ludzkości, spośród których wszystkie napędzane były swoistą "chciwością" jednostek. Pęd do bogacenia się jest bowiem immanentną częścią ludzkiej natury. W takim wypadku twierdzenie, że konsekwencją kapitalizmu jest zahamowanie rozwoju technologicznego naszej cywilizacji jest absurdalne i nie poparte faktami.
Laissez-faire! Pozwólcie ludziom działać, pozwólcie ludziom bogacić się, a korzyści spłyną na wszystkich.

Komentarze
Lol... Mylisz się na całej linii. Myślisz jak typowy kapitalista :) Istnieje zależność pomiędzy hamowaniem rozwojem technologicznego a rozwojem wpływowych grup interesów. A te zawsze powstaną w epoce kapitalizmu. Rozwinę to w jednym z moich postów :)
Swoją drogą tylko ideologie zajmują się fachowo zamienianiem ludzkiego poczucia tak, by coś dobrego było uważane za złego i odwrotnie :) Kapitalizm jest właśnie taką ideologią, podobnie jak system monetarny jest nam wpajany od najmłodszych lat. To również hamuje rozwój naszej cywilizacji, bo uniemożliwia ludziom patrzenie na świat np. bez istniejącego pieniądza albo bez niepotrzebnej pracy.
Zaspokajanie potrzeb nie jest chciwością, przecież.
Chciwość pod kontrolą ludzi świadomych społecznie,gwarantuje rozwój.To fakt,co jednak z rozwojem pod kontrolą ludzi prostych,zniewolonych pieniądzem jako jedynym szczęściem?To tak jakby zostawić sklep monopolowy pod ochroną alkoholików.
Komentuj