Aktualności

Wyniki 3 dla frazy prokuratura:
Dodano:
24
LUT
2015
Jeśli prawdziwe okazałyby się informacje, że Michał Kamiński nie zgłaszał do oświadczeń majątkowych swoich zegarków wartych 40-50 tys. zł, to powinien ponieść odpowiedzialność i zostać skutecznie ukarany - mówił o doniesieniach "Faktu" w programie "Jeden na jeden" Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski.

Jak poinformował "Fakt", Michał Kamiński, który nadzoruje Centrum Informacyjne Rządu, dopiero po nominacji na to stanowisko wpisał do swojego oświadczenia majątkowego zegarek wart 37 tys. zł. Polityk tłumaczył się, że nie wpisał wcześniej zegarka, ponieważ go nie miał. Według ustaleń tabloidu, Kamiński posiada go od kilku lat, na co wskazywać mają zdjęcia zrobione w 2011 r., kiedy miał go na ręce.

Zbigniew Ziobro zapytany o to, czy Kamiński mógł przekroczyć prawo, stwierdził, że "podejrzenie jest poważne" i dodał, że jego sprawą powinna zająć się prokuratura.

- Jest pan Sławomir Nowak, najbliższy PR-owy współpracownik Donalda Tuska. Prokurator i sąd już w tej sprawie się wypowiedzieli. I jest pan Michał Kamiński. Myślę, że podzieli jego los - komentował doniesienia "Faktu" Ziobro i dodał, że "Polską rządzi zegarkowa koalicja". Stwierdził również, że Michał Kamiński jest w tej chwili "bardzo poważnym obciążeniem PR-owskim dla Ewy Kopacz".

Referendum

Źródło: http://www.wprost.pl/ar/494997/Polska-rzadzi-zegarkowa-koalicja/
Dodano:
12
LUT
2015
Czy uważasz, że prokuratura i "mafia immunitetowa" potrzebuje gruntownych zmian przy wsparciu nowego Prezydenta w postaci inicjatyw ustawodawczych, zmierzających do naprawy dzisiejszej patologicznej sytuacji?
Referendum
Dodano:
18
STY
2015
Masz dosyć kolejnych głupich przepisów beztrosko tworzonych przez posłów? Zmień zasady tworzenia prawa w Polsce na demokrację bezpośrednią.
Poseł bezpośredni. Bezpośredni nadzór. Bezpośrednia odpowiedzialność.

Odziedziczy dług za alimenty, których ojciec mu nie płacił?

Dwudziestoletni Kamil z Będzina na starcie dorosłego życia dowiedział się, że może mieć kilkadziesiąt tysięcy złotych długu. Niedowidzący chłopak, porzucony w dzieciństwie przez ojca, ma po jego śmierci odziedziczyć dług za niepłacone alimenty. Próbuje się formalnie zrzec spadku, ale do tego potrzebny mu jest akt zgonu ojca. A z uzyskaniem dokumentu są kłopoty, wobec których Kamil jest bezradny. Materiał "Blisko ludzi" TTV

- Mam mało czasu i muszę uzyskać akt zgonu, żeby pozbyć się tego długu - wyjaśnia Kamil z Będzina. Dwudziestolatek może już wkrótce odziedziczyć po swoim nieżyjącym ojcu długi, mimo że od kilku miesięcy próbuje zrzec się kłopotliwego spadku.

Sytuacja finansowa chłopca jest trudna, a na dodatek traci on wzrok. W ciężkich chwilach wspiera go narzeczona. Ojca nigdy nie znał. Mężczyzna zostawił rodzinę, kiedy Kamil był jeszcze mały. Nie płacił alimentów. Chłopiec pobierał pieniądze z funduszu alimentacyjnego z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Będzinie. We wrześniu ubiegłego roku dowiedział się, że ojciec nie żyje, a co za tym idzie - świadczenie już nie przysługuje.

Ojciec chłopaka był ścigany za tzw. niealimentację. Ukrywał się w Grecji, gdzie zmarł jako osoba nieznana. Tożsamość potwierdziły dopiero badania genetyczne.

Poza tym, że chłopak stracił pieniądze z pomocy społecznej, to grozi mu jeszcze, że odziedziczy po ojcu długi za... niepłacenie alimentów. To około 60 tys. złotych. Kamil chce się zrzec długu po ojcu. Ma na to pół roku, ale żeby to zrobić, potrzebny jest akt zgonu ojca. Dokumentu od kilku miesięcy chłopak nie może jednak uzyskać.

Akt zgonu może wydać jedynie grecki urząd stanu cywilnego, ale domaga się on wyników badań DNA. Te są w rękach prokuratury w Będzinie. Ambasada RP w Grecji i prokuratura w Będzinie przerzucają się odpowiedzialnością za załatwienie sprawy. Placówka dyplomatyczna czeka, że prokuratura prześle jej wyniki badań, a polscy śledczy - że ambasada sama o to poprosi.