
Wyniki 3 dla frazy konstytucja:
Dodano:
Po nieudanej, nocnej próbie zmiany Konstytucji RP, którą próbowała przeprowadzić koalicja PO-PSL-TR-SLD, warto wyjaśnić o co tak naprawdę chodziło jej autorom.27
GRU
2014
Zanim jednak to nastąpi, zwróćmy uwagę na skład tej dziwacznej, bardzo egzotycznej koalicji. O ile współpraca Janusza Palikota z partią rządzącą dziwić nie może bo od początku kontrowersyjny poseł był jej mniej lub bardziej cichym koalicjantem, to stanowisko SLD zdumiewa. Gdy do tego dodamy, że zmiana Konstytucji miała prowadzić do możliwości prywatyzacji polskich lasów, sytuacja jest bardziej niż zdumiewająca.
A wracając do meritum. W dużym uproszczeniu Lasy Państwowe są jednostką organizacyjną Skarbu Państwa. W tej formie funkcjonującą od lat, co powoduje, że w zasadzie nie ma możliwości przejęcia polskich lasów przez podmioty prywatne, bo przecież zasadniczo nie można sprywatyzować państwa.
Proponowana ustawa o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej projektowana przez Komisję Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa proponuje:
Art. 1 W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483, z późn. zm.)………….. dodaje się art. 74a w brzmieniu:
„Art. 74a 1. Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa są dobrem wspólnym i podlegają szczególnej ochronie. 2. Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie. 3. Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa są udostępniane dla ludności na równych zasadach. Zasady udostępniania i gospodarowania lasami określa ustawa.”
Obecnie Art. 74 Konstytucji RP nie mówi nic o Lasach Państwowych. Co proponuje projekt? Nic innego jak tylko możliwość przekształcania własnościowego, czyli np. sprzedaż podmiotom prywatnym w drodze ustawy. A ustawę, jak wiadomo, dalece łatwiej jest przegłosować niż zmienić formę prawną Lasów Państwowych, co byłoby niezbędne, aby móc dokonać przekształcenia własnościowego lasów. Przy sprzyjających okolicznościach, wieczorną lub nocną porą można przegłosować każdą ustawę.
A zatem otwieramy drogę do prywatyzacji Lasów Państwowych? Tak prawdopodobnie miało być. Na wszelki wypadek głosowanie ustalono na godziny nocne, licząc zapewne, że łatwiej będzie ustawę przeforsować i ukryć przed obywatelami. Ale mimo tych „sprytnych” zabiegów, zabrakło 5 głosów do tego, aby udało się zmienić Konstytucję RP. W głosowaniu za zmianą opowiedziało się 291 posłów, 150 było przeciw.
Niech już tylko ciekawostką będzie fakt, że gdyby proponowane zmiany Konstytucji weszły w życie, byłyby one sprzeczne z co najmniej jednym artykułem już istniejącym w Konstytucji.
Dodano:
Polska była w zasadzie pierwszym państwem na świecie wykorzystującym demokrację bezpośrednią. Już w 1505 roku przyjęliśmy konstytucję "Nihil novi sine communi consensu" - czyli "Nic nowego bez zgody ogółu" - która zobowiązywała króla do pytania obywateli o zgodę na dokonywanie wszystkich dotyczących ogółu zmian. 11
GRU
2014
Nowoczesnym odpowiednikiem "Nihil novi" jest weto obywatelskie - czyli możliwość zablokowania uchwały parlamentu przez obywateli poprzez zebranie podpisów sprzeciwu, a następnie przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego. Pozwala instytucjom państwowym wydajnie tworzyć nowe prawo, nie wymagając głosowania ogółu nad każdą ustawą - ale jednocześnie pozwala obywatelom powiedzieć NIE, gdy sytuacja tego wymaga.
Funkcjonuje w Szwajcarii. Dlaczego nie w Polsce?
Dodano:
Pytanie : Czy DB zastąpi trójpodział władzy na: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą ?09
GRU
2014
Oczywiście nie. DB nie jest systemem oderwanym od trójpodziału władzy. Dalej funkcjonuje parlament, system sądownictwa i władza wykonawcza. Współczesna Demokracja Bezpośrednia to w stosunku do wersji ateńskiej semi demokracja bezpośrednia, ponieważ nie są spełnione łącznie dwie przesłanki konieczne dla uznania współczesnych instytucji za instytucje demokracji bezpośredniej. Chodzi tutaj o zaistnienie jedności miejsca i czasu oraz o udział całego zbiorowego podmiotu suwerenności we wszystkich etapach procesu podejmowania decyzji - od zgłoszenia wniosku aż do jego zatwierdzenia. Biorąc jednak pod uwagę ostateczność głosu suwerena przy realizacji decyzji można uznać, że zdecydowana większość instytucji umożliwiających udział suwerena w realizacji władzy zwierzchniej ma charakter demokracji bezpośredniej.
Dlatego mówimy, że demokracja bezpośrednia jest nie tylko w Szwajcarii, ale również w większości najbogatszych i wysokorozwiniętych krajach : Japonii, Australii, USA, Anglii, Niemczech, a także w innych np. w Estonii.
Reasumując: demokracja bezpośrednia w Polsce ma być upodmiotowieniem obywateli, nadaniem im łatwo realizowanego prawa do podjęcia decyzji suwerennej ponad organami władzy wynikającymi z trójpodziału. Nasz konstytucja, zresztą przewiduję taką opcję - art. 4. Jedynie przedstawiciele przez 25 lat wolności obrócili ten zapis w fikcję prawną.