Zgromadzenie ludowe

Korzeni zgromadzenia ludowego poszukiwać należy w starożytnych Atenach i ekklesii, a później w występujących w prapaństwach germańskich wiecach. Ta najstarsza instytucja demokracji bezpośredniej polega na podejmowaniu doniosłych dla lokalnych wspólnot decyzji poprzez głosowanie uprawnionych do głosowania, fizycznie zgromadzonych w jednym miejscu. Jeśli traktować gminę jako stowarzyszenie, to zgromadzenie ludowe pełni rolę walnego zgromadzenia członków. Współcześnie zgromadzenia ludowe występują w Szwajcarii (niem. Landsgemeinde), ale istotniejsze znaczenie mają w Stanach Zjednoczonych (ang. town meeting).

Celem zdynamizowania procesu podejmowania decyzji w małych gminach, a także stworzenia poczucia lokalnej wspólnoty, Partia Demokracja Bezpośrednia wprowadzi instytucję zgromadzenia ludowego do ustawy o samorządzie gminnym. Zgromadzenia Ludowe będą się odbywać w gminach wiejskich, których liczba mieszkańców nie przekracza 15 tysięcy, chyba że większa gmina włączy taką możliwość do własnego statutu. Zgromadzenie ludowe odbywać się będzie na wniosek 1/3 radnych gminy, wójta lub 15% uprawnionych do głosowania w gminie. Wszyscy mieszkańcy uprawnieni do wzięcia udziału w wyborach samorządowych będą zarazem uprawnieni do brania udziału w zgromadzeniach, posiadając pełnię praw w zakresie prezentacji wniosków, udziałów w debatach, jak i w samych głosowaniach. Głosowania będą podstawą wyznaczenia kierunków działania władz gminy. Zgromadzenia odbywać się będą na wolnym powietrzu (wzorem szwajcarskim) lub też w salach Centrów Dialogu Społecznego (patrz Centrum Dialogu Społecznego).

Organizacja zgromadzeń ludowych jest zawsze okazją do poważnej debaty na temat problemów lokalnych społeczności. Dlatego zgromadzenia aktywizują mieszkańców, uczą młodszego pokolenia demokracji i wzmacniają pozycję samorządów w państwie.

Adam Fularz 2014-07-07 09:17:03
wiec to się chyba nazywa. Skoro do sgłosowania służą urny, to czemu zapomnieć o kolejnym słowie o dawnym rodowodzie?
Adam Kramarczyk 2013-05-24 10:08:24
Spodziewałem się prawdziwych celów, i zasad działania DB. Uważam że każde zgromadzenia lokalne - a nie tylko wiejskie - czyli np. osiedli wiejskich, miejskich, wojewódzkich, bez względu na liczbę mieszkańców powinno być równoprawne do decydowania o swoich sprawach, a wskazanie grup uprawnionych wnioskodawców jest pseudodemokratyczne bo to oznacza że 1/3 radnych = 1 wójtowi = 15-2250 mieszkańców.
Zatem należałoby to skorygować innym celem, który mówi że; o referendum może wnioskować każdy obywatel, natomiast wymóg uczestnictwa w debatach i dyskusjach na temat wniosku o referendum, winien dotyczyć wnioskodawcy i 100% obywateli których wniosek dotyczy, i co najmniej 50% pozostałych obywateli (model większościowy) należących do danego poziomu zgromadzenia ludowego (lokalne, aglomeracyjne, regionalne, ogólnokrajowe).