Senat izbą samorządową

Senat w Polsce pełni funkcję „izby refleksji”. Oznacza to, że jego działalność polega na kontrolowaniu projektów ustaw pod względem formalnym w trakcie ich ścieżki legislacyjnej. W praktyce jednak głosowania pozostają zazwyczaj formalnością i jedynie iluzją „refleksji”, zazwyczaj większość w Senacie posiada bowiem większość rządząca. Merytoryczny wpływ senatorów na kształt prawa w Polsce jest znikomy i nieproporcjonalny do kosztów jakie ponoszą podatnicy na utrzymanie tej izby. Rocznie obywatele wydają na Senat 200 milionów złotych, co oznaczałoby, że na każdego senatora przypada około 2 milionów. Za co?

Partia Demokracja Bezpośrednia sprzeciwia się obecnemu kształtowi Senatu, choć nie popiera jego likwidacji ze względu na głęboko zakorzenioną w tradycji europejskiego parlamentaryzmu i liberalnej demokracji zasadę dwuizbowości. Członkowie partii są zwolennikami dwuizbowości, ale rozumianej jako rzeczywista niezależność obu izb, możliwa do realizacji jedynie poprzez odpolitycznienie jednej z nich.

Partia Demokracja Bezpośrednia uczyni Senat Izbą Samorządową. By tego dokonać zniesie zakaz łączenia funkcji samorządowych z funkcją senatora, a także wprowadzi zakaz podawania na karcie wyborczej nazwy komitetu wyborczego zgłaszającego kandydata. Łączenie funkcji samorządowca i senatora nie pociągnie jednak za sobą łączenia wynagrodzenia.

Pierwsza propozycja przyczyni się do profesjonalizacji Senatu. Samorządowcy w swej znakomitej większości to wysokiej klasy specjaliści od zarządzania majątkiem publicznym. Dzięki obecności w Senacie uzyskają inicjatywę ustawodawczą, która pozwoli im forsować w polskim ustawodawstwie propozycje pozytywne dla samorządów. Przez wzgląd na zakaz łączenia diet przyniesie to także oszczędności dla budżetu. Druga propozycja przyczyną się do odpolitycznienia Senatu, zwiększając w izbie rolę społecznych działaczy, pozbawionych partyjnego poparcia. W dłuższej perspektywie przyczyni się to do przekształcenia Senatu w izbę samorządową skupiającą przedstawicieli samorządów terytorialnych, związków zawodowych, organizacji pracodawców, organizacji pozarządowych i uczelni wyższych.

Mirosław Piątkowski 2014-05-11 11:52:23
A ja bym zaczął od edukacji finansowej społeczeństwa i podniesienia dobrobytu ludzi
Patryk Kifrynski 2014-03-18 13:20:54
Najważniejsza rzecz jako powinna być rdzeniem edukacji to myślenie, co to jest, jak działa, jak się można pozbyć tej funkcji umysłu.
Przy okazji podaje namiary na materiały, wyjaśniające różnice w myśleniu pojęciowym i stereotypowym.
"Myślenie pojęciowe a myślenie stereotypowe"
http://www.youtube.com/watch?v=dP-rwndgJKk
Stereotypy i ich rola w procesach manipulacji społeczeństwem.
http://www.youtube.com/watch?v=Gu-bGcR3ZeU
oraz
http://kotwicki.blogspot.co.uk/2012/03/myslenie-pojeciowe-myslenie.html
Patryk Kifrynski 2014-03-18 13:11:40
Witam. To ja mam propozycje materiału edukacyjnego. Tytuł na po polsku to "Twoje prawa, powiernictwa oraz jak je egzekwować"
Jest to jeden z wykładów Deana Clifforda na temat prawa i powiernictw, pomimo, że materiał odnosi się głównie do Kanadyjskiego podwórka to można się z niego sporo dowiedzieć na temat prawa powierniczego, w jakiej roli można występować w relacji z rządem, jak te role są odwracane z powodu naszej niewiedzy, jak władza operuje na domniemaniu, o co chodzi z imieniem, jak zgadzamy się na wiele rzeczy poprzez domniemanie.
Nie wiem czy można tu wrzucać linki, w razie czego podaje tytuł po jakim można znaleźć tem wykład w sieci: "Dean Clifford - napisy PL - Your Rights, Trusts, and how to enforce them Series 1 "
https://www.youtube.com/watch?v=IzCF6dd9L7c