Rozdział 3:
Władza nieuprzywilejowana

W demokracji bezpośredniej uprawianie polityki to służba wszystkim obywatelom. To zaszczyt, którego pragnie każdy obywatel. Polityk pełni swój urząd społecznie, otrzymując jedynie zwrot kosztów. Premier to kierownik państwa, którym zarządza niczym sprawnym przedsiębiorstwem. Ministrowie to pracownicy tego przedsiębiorstwa, którzy nie opuszczają żadnego dnia pracy. Sejm wraz z opozycją to czujna rada nadzorcza obecna na wszystkich posiedzeniach, a obywatele to akcjonariusze, z prawem wyznaczania kierunków rozwoju państwa i zmiany jego zarządców w każdym momencie. W Polsce obserwujemy zgoła inny obraz. Premier jest wybieranym raz na cztery lata, nietykalnym dyktatorem budującym wokół obywateli opresyjny aparat władzy. Ministrowie to zausznicy dworu trwoniący czas na polityczne intrygi. Posłowie i senatorowie wykorzystują swoją pozycję by prowadzić interesy i unikać wymiaru sprawiedliwości, a obywatele to bierni obserwatorzy, a także sponsorzy tego ponurego spektaklu.

Partia Demokracja Bezpośrednia proponuje zestaw kompleksowych zmian ustrojowych, które wprowadzą w Polsce zdrową demokrację. Demokrację, w której władza jest bliska obywatelowi i stanowi kontrakt między wyborcą a politykiem, nie zaś stosunek niewolniczej podległości. Te zmiany to: zniesienie immunitetów, zniesienie przywilejów oraz grantów poselskich, ograniczenie wydatków kancelarii Prezydenta RP, likwidacja Trybunału Stanu, a także wprowadzenie odpowiedzialności urzędników za podejmowane decyzje.

Patryk Szram 2014-07-22 14:24:51
test24
Dariusz Kozon 2014-07-07 10:05:51
brak wynagrodzenia to duża ekspozycja na korupcję - w takim wypadku trzeba mocno ograniczyć władzę polityków - co to za system który powoduje, że dowolny prezes banku zarabiający circa 4-5 mln (PLN, USD etc.) jest w stanie korumpować polityków pracujących za darmo :) - wprowadzając taki postulat należy jednocześnie ograniczyć uprawnienia polityków (ministrów, premiera, prezydenta) jedynie do roli urzędnika wykonującego obowiązki zlecane przez suwerena - a to za sobą niesie system głosowań średnio raz w miesiącu (pakiet głosowań nad wszystkimi sprawami - podobnie jak w Szwajcarii gdzie głosowania są bardzo często - min raz w miesiącu)
Juliusz Jerzy 2014-02-23 18:12:35
Postulat słuszny - wygrałeś wybory, dostajesz delgację(nie wynagrodzenie tylko delegację!) z zakładu pracy + dieta(na poziomie średniego wynagrodzenia) - bezrobotni zasiłek + dieta a przedsiębiorcy tylko dietę.
Zbigniew Latos 2013-12-23 15:15:30
Jeśli wprowadzimy system w którym posłowie i rząd pracują społecznie, to te stanowiska będą zarezerwowane tylko dla ludzi bardzo bogatych, lub na emeryturach. Człowieka mającego rodzinę na utrzymaniu nie będzie stać na to by nie zarabiać. Ten postulat moim zdaniem nie jest do końca przemyślany.
Waldemar Jakowlew 2012-10-28 14:39:54
To utopia.
Dzisiaj społecznie nie funkcjonują nawet stowarzyszenia. Praca społeczna nie jest zaszczytem a powołaniem, trzeba chcieć ja robić.
Marian Waszkielewicz 2012-10-03 16:19:53
Panie Edmundzie, dla mnie prezydent czy premier to taki sam obywatel jak Pan czy ja. Dlaczego więc wysoko postawieni funkcjonariusze mają mieć swój sąd a my mamy być sądzeni przez sąd powszechny. Jeżeli wysoko postawiony przedstawiciel władzy popełnia przestępstwo, to należy go sądzić. Odpowiedzialność polityczna, to zdjęcie ze stanowiska poprzez odwołanie w trakcie trwania kadencj i a odpowiedzialność za przekroczenie uprawnień, to normalna kara sądowa jak każdego kto tego się dopuścił