Rozdział 1:
Demokracja bezpośrednia

Rok 2012 to rok upadku demokracji w Polsce i w Europie. Podpisanie umowy ACTA czy uchwalenie ustawy emerytalnej, pomimo aktywnego, społecznego sprzeciwu, było dowodem na nieograniczoną władzę, jaką sprawuje rząd oraz parlament w Polsce.

W czasach gdy rząd realizuje interesy wpływowych lobbystów, obywatele muszą mieć prawo zablokowania wymierzonego w nich prawa. Demokracja bezpośrednia jest to system polityczny, w którym obywatele mają możliwość współdecydowania o swoim państwie nie tylko raz na cztery lata podczas wyborów. W takim ustroju obywatele mogą wnioskować o referendum w dowolnej sprawie bez względu na sprzeciw Sejmu, odwoływać z funkcji polityków, którzy utracili mandat zaufania, a także wnosić własne projekty zmian w prawie.

Wprowadzenie demokracji bezpośredniej uczyni Polskę państwem, w którym obywatele zadowoleni będą ze swojego prawa. W demokracji bezpośredniej władza nie działa przeciwko społeczeństwu, nie inwigiluje, a decyzje podejmuje transparentnie i w oparciu o szerokie konsultacje społeczne.

Partia Demokracja Bezpośrednia wprowadzi w Polsce: nowoczesne referendum, prawo odwołania polityka w trakcie kadencji, możliwość obywatelskiego weta wobec szkodliwego prawa, ułatwioną możliwość wnoszenia projektów zmian w prawie przez obywateli, a także warunki dla pełnego udziału w demokracji za pośrednictwem elektronicznego systemu głosowania.

Juliusz Jerzy Ryfka 2014-11-14 12:58:53
Czytając założenia (bo to jeszcze nie program - brak mechanizmów jakie trzeba zastosować aby założenia stały się programem , to znaczy :brak zespołu programowego,brak ideologicznych podstaw działania,brak określenia czasoprzestrzeni ) można się pokusić o poparcie dla tej formacji,dążąc jednocześnie do poszukiwań pośród aktualnie działających grup , tych którzy są ze swoimi założeniami(programami) zbliżeni.
Filip Rembiałkowski 2014-11-18 19:18:54
Juliusz Jerzy Ryfka czego wg Pana brakuje, by założenia stały się programem? jakich mechanizmów? niektóre mechanizmy są określone dalej w programie, metody realizacji owszem nie zawsze są określone ale proponuję krytykować punktowo a nie "po całości" bo to nie jest konstruktywne. Program DB nie jest wyryty w kamieniu, widzę na szczęście dużą otwartość na zmiany
Witold Banach 2014-11-09 09:31:22
Kuszące, może być z tego niezły bajzel.
Andrzej Rudakowski 2014-09-18 14:22:37
Polacy nie dorośli do demokracji. Są kłótliwi, egoistyczni, nie odpowiedzialni i chciwi. Nie które prawa winny być narzucone w interesie Ojczyzny i Obywateli a inne mogli by egzekwować obywatele. W przeciwnym wypadku będzie jeszcze większy bałagan niż obecnie. Demokracja Bezpośrednia może być 7 milowym krokiem w Polsce w kwestii decydowania, rozliczania i rozwoju ale i tak na czele musi być jedna osoba której decyzje nie będą kwestionowane i podważane ale też w drodze rozmów mogły by być poprawiane gdyż nie ma ludzi nie omylnych. Dziś prawo tego nie zabrania lecz problemem jest małe zainteresowanie Polaków demokracją, problemami obywateli i Ojczyzny oraz wdrażanymi ustawami. Efektem jest bałagan, absurdy, marnotrawstwo, korupcja i brak wiary w jedność, prawo i drugiego człowiek i tym samym brak szacunku dla pracy i człowieka oraz jego mienia a co za tym idzie osłabione są struktury Państwa Polskiego od środka gdyż Państwo to też społeczeństwo które buduje państwowość. Od wieków Polacy nie umieją właściwie gospodarować Państwem i jego zasobami, dbać o obywateli i wspólne dobro jak też wzajemnie szanować się, cudzą pracę i cudze mienie. I żadna Partia ani prawo tego nie zmienią a jedynie moda na demokrację i patriotyzm.
Zatem kto taką modę w Polsce wdroży i na tyle głęboko aby zakorzeniał się na wieki i po wsze czasy. Może Demokracja Bezpośrednia. Czas pokaże. Andrzej Rudakowski.
Czarek Odolak 2014-08-14 05:51:05
koniec postszlachty, trwa to zbyt wiele wieków
Niewygodny Obywatel 2014-08-14 05:37:41
Jestem za!
Agusia Giermek-poPierdolencja 2014-07-07 08:17:15
To wszystko brzmi jak totalna utopia. Myślę, że nawet jeśli weszłoby w życie, potrzebowałoby wielu zmian. Mamy zbyt głupi naród, na tyle wolności. Fanatycy będą w stanie wprowadzić tu kompletną anarchię. Trzeba to mieć na uwadze.
Zmoresia Zwyrolesia 2014-07-07 10:56:46
Żeby to miało sens, musielibyśmy podzielić Polskę na jakieś osobne stany (jak w Stanach :P). I w tych stanach osobno mielibyśmy referenda etc. To ofkors nigdy nie przejdzie, więc nie ma co.
Jarek Skórski 2014-07-08 06:09:58
Może nie w każdej kwestii, ale referenda w sprawach kluczowych byłyby całkiem wskazane. Niestety, ludźmi dosyć łatwo manipulować, a to mogłoby w znaczący sposób wpływać na wyniki referendum.
Agusia Giermek-poPierdolencja 2014-07-08 11:45:59
Właśnie o to mi chodzi z tym, że mamy głupi naród. Tak, jak już ktoś wcześniej wspomniał, sam Rydzyk będzie w stanie zebrać rzesze, żeby obalić każdą niewygodną dla niego ustawę. Zwłaszcza, jeżeli naprawdę wprowadzone będzie veto.
Zmora Zwyrolska "nie ma co".

Jasne! W ten prosty sposób udowodniłaś, że lepiej nic nie robić i siedzieć z założonymi rękami i czekać.
Szymon W. Tolak 2014-06-09 00:55:13
"Partia DB wprowadzi...", to zrozumiałe dla mnie przejęzyczenie. Wiem jaką drogę przybyliśmy. Jeżeli jednak to możliwe, chciałbym tu przeczytać, że partia Demokracja Bezpośrednia UMOŻLIWI obywatelom wprowadzenie ..., tych zmian, za którymi oni sami bezpośrednio się opowiedzą.
Szymon W. Tolak 2014-06-14 12:05:31
Sama nazwa "partia Demokracja Bezpośrednia", to oksymoron, który można wybaczyć. Czego nie można jednak tolerować, to złe formułowanie planów działania. Błędy w tym momencie powodują, że szlachetne intencje kończą się szkaradnymi rezultatami.
Jan Kowalski 2014-07-03 12:49:42
Szymon W. Tolak
Proszę o wyjaśnienie, chciałbym zrozumieć...
Ańdźka Iwa-Ma 2014-06-05 10:35:15
Jestem ZA !!!!! Brawo.
Sławomir Szkrobol 2014-04-25 10:25:30
Demokracja bezpośrednia byłaby super gdyby było mądre społeczeństwo (jak w Szwajcarii). Przeciętny Polak nie potrafi czytać ze zrozumieniem rozkładu jazdy. Dlatego ta idea to mrzonka, chociaż chciałbym żyć w takim społeczeństwie. Niestety w Polsce skończyłoby się to katastrofą bo naród mamy niestety ciemny i durnowaty.
N Jak Nowak 2014-05-17 17:35:03
Ja uważam że naród mamy coraz mądrzejszy i jestem pewien że Polacy wspólnie rządziliby dużo lepiej niż jakakolwiek Partia. Podobno polacy to zdolny naród skoro radzą sobie na emigracji na całym świecie a coraz trudniej jest im poradzić sobie w ojczystym kraju dlatego tak licznie emigrują. Czy zatem z obywatelami polski jest coś nie tak czy może z tym Państwem rządzonym przez polityków?
Jan Kowalski 2014-07-03 12:30:41
Jaki będzie mechanizm takiego "nieudania"?
Myślisz że przeciętny Szwajcar w takiej rozmowie twarzą w twarz jest o niebo mądrzejszy od Polaka? Może i jest trochę mądrzejszy ale nie aż tyle ile myślisz.

Aby społeczeństwo było mądre musi mieć dobry "system operacyjny".
Artur Marach 2013-01-03 23:07:54
Oby tylko nie skończyło się, jak wiele podobnych inicjatyw na internecie.
Jan Kowalski 2014-07-03 12:37:25
Jakiś przykład?
Jacek Wierzbicki 2012-12-30 21:53:12
To nie jest upadek demokracji. To jest właśnie efekt niedoskonałości i szkodliwości systemu demokratycznego. W demokracji można wszystko.
Obywatel MB 2014-05-26 17:15:29
Skoro tak twierdzisz i twierdzisz, że mamy demokrację, to odwołaj Tuska!?
Jan Kowalski 2014-07-03 12:41:19
Fakt, bo system demokratyczny jest jedynie połowicznie realizowany.
Druga połowa to dyktatura jakiegoś kacyka partyjnego.
Niekontrolowanego w żaden sposób.
Demokracja Bezpośrednia to zmieni.
Czy zakładamy, że większość błądzi?
Kazimierz Styrna 2012-12-12 09:31:12
Wszystkie te ZASADY uwzględnia Konstytucja Polski - MODEL 2012.
Więcej na stronie; www.konstytucja.manifo.com
Pudelko Zapalek 2012-12-03 13:57:37
Nie pojmuję jednej rzeczy - właściwie fundamentalnej.
Samolotem steruje pilot, nie grupa pasażerów poprzez głosowanie. I pasażerowie nie wybierają pilota. Pilotem jest ten kto ma wiedzę i doświadczenie. Tak samo jest z kapitanem statku, zarządem w prywatnej firmie itd. Identycznie jest z zarządzaniem państwem - demokracja zdycha, bo lud niby wybiera tych co mają nami rządzić. Kiedy lud nie ma pojęcia o rządzeniu, tak jak pasażerowie samolotu o pilotowaniu. Wy natomiast chcecie jeszcze zwiększyć wpływ tego ludu na rządzenie. Katastrofa murowana.

Powinniście raczej iść w kierunku wyboru najlepszego kandydata - tzn zwiększyć wymagania odnośnie tych co chcą zarządzać i tych co chcą wybierać. Może jakieś wymogi dotyczące wiedzy ekonomicznej i prawniczej zakończone egzaminem? Doświadczenie w zarządzaniu przynajmniej średnim przedsiębiorstwem itd.

Chcecie dać władzę w ręce ludu, który nie wiem nawet co to jest popyt i podaż i jakie są rodzaje podatków.
Albert Juszczyk 2012-12-15 16:35:41
pasażerowie dają mandat społeczny ...kredyt zaufania człowiekowi portafiącemu pilotować (pilotowi)
Wojtek Bańka 2012-12-31 08:06:07
Sam sobie odpowiadasz- kredyt człowiekowi POTRAFIĄCEMU pilotować. A jakie kwalifikacje mają obecni rządziciele , np min sprawiedliwości?
Kazimierz Styrna 2012-12-31 13:08:29
TU NIE O KANDYDATA CHODZI, tylko o KONSTYTUCJĘ. Obecna knotstytucja jest fundamentem ZŁA. Więcej na stronie; www.konstytucja.manifo.com
Kazimierz Styrna 2012-12-31 13:10:12
www.konstytucja.manifo.com
Mateusz Zawodniak 2013-01-04 08:03:31
Właśnie chodzi o kandydata, ponieważ na kogo będzie głosować większość ludzi? Na osobę, która powie że jest ciężko i potrzeba czasami bardzo nieprzyjemnych zmian czy na osobę która to powie że zrobi cuda i będzie ekstra?
Pudelko Zapalek 2013-01-06 17:19:08
a słyszałeś kiedyś żeby pasażerowie wybierali pilota? O tym kto jest pilotem dowiadują się najczęściej już w powietrzu ewentualnie tuż przed startem. Czy każdy może być pilotem? nie, czy każdy może być politykiem? tak. I w tym jest problem.

1) pasażerowie nie muszą wybierać pilota i nie powinni - bo się na tym nie znają. Tak samo jak obywatele nie znają się na polityce.
2) pasażerowie nie muszą wybierać pilotów, bo wiedzą, że każdy pilot musi być odpowiednio przeszkolony, posiadać wiedzę i doświadczenie, zdać egzaminy teoretyczne i praktyczne i wylatać odpowiednią ilość godzin zanim weźmie na pokład pasażerów. U nas politykiem może zostać każdy, bez wiedzy, bez doświadczenia, bez egzaminów, a często też bez jakiejkolwiek umiejętności logicznego myślenia.

Wniosek z tego, że demokrację powinno się niwelować. Powinno się stworzyć takie wymagania, aby spełniło je tylko kilkudziesięciu najlepszych polityków/ekonomistów/managerów. Niech kierują nami najlepsi, a nie najbardziej popularni. wtedy nie będą nam potrzebne wybory, demokracja, populizm, udawane uśmiechy do wyborców, manipulacje w mediach, ustawiane sondaże i masa innych wkurzających nas rzeczy. I większość z nas pewnie chętnie zrezygnuje z tego przywileju postawienia krzyżyka w kratce raz na cztery lata w zamian za życie w państwie prowadzonym przez profesjonalistów.
Piotr Suwała 2013-01-09 16:44:09
Próbuje skomentować to spokojnie, ludzie nie wybierają pilota, ale wybierają miejsce gdzie dany pilot ma polecieć, mają w d**** czy będzie czarny, biały; zda egzamin z 6 czy naciąganą 3. Obchodzi ich tylko by doleciał na miejsce. Misją demokracji jest to by zaspokoić jak największą ilość osób, za pomocą poznania ich potrzeb. Wybierając taką partie mówisz, że to i to mi się podoba, chce by było tanio mogę nawet pozbyć się samochodu, bylebym tylko miał tanie jedzenie i mieszkanie, o które nie musiałbym się martwić. Widzisz gdybyś zrobił egzamin na takowe osoby, to byłby bardzo stronniczy i by był subiektywny, więc mógłbyś oceniać tylko sprawność prawniczą (co jest bardzo mądre). A jak już stworzymy tą elitę to i tak miliardy (nie miliony), pójdą na sondowanie zdania publicznego dot. tych spraw jako że sondy są beznadziejne i tylko głosowanie może pokryć cały naród, co z tego wynika, że wiele rzeczy trzeba będzie zmieniać z powodu niezadowolenia narodu, ponieważ sondowanie nie przyniosło dobrego rezultatu.

Więc jak już ci powiedziałem o tym że niektórzy ludzie wolą lody truskawkowe, a niektórzy waniliowe, to teraz krótko skomentuje złą sytuacje w naszym kraju: Nikt nie ukarze lodziarza, że pod nazwą lody czekoladowe, podłożył pistacjowe, choćby jak nawet dobrze znał smaki lodów. Jak już się chcesz bawić w alegorie...
Adam Kramarczyk 2013-05-15 13:41:11
Rzeczywiście nie pojmujesz fundamentalnej zasady, kto ma wyłączne prawo sterować państwem. Kto jest pilotem a kto pasażerem, w tym przypadku pilotem jest naród a pasażerem rząd i administracja państwa. Lud ma pojęcie o rządzeniu, o władzy, ale to politycy utrzymują że jest odwrotnie, a jednocześnie ci sami politycy nie realizują programu, oraz tego co obiecywali przed wyborem.. (!?!) W rzeczywistości są jedynie reprezentantami sponsorów finansowych swej "władzy" Dlaczego tak jest, sam musisz sobie odpowiedzieć.
Mikołaj Czajka 2013-10-08 19:47:22
Pudelko Zapalek A co jeżeli ta grupa bardzo wykwalifikowanych jaśnie oświeconych managerów, ekonomistów itp. będzie robić dobrze tylko sobie i swoim kolegom? Poza tym skąd wiesz, które rozwiązanie jest dobre przecież mamy od groma różnych opcji politycznych i każdy jej "wyznawca" jest święcie przekonany, że jego poglądy są najlepsze, a nikt jeszcze nie udowodnił, który pogląd jest najlepszy i przez to mamy różne szkoły ekonomiczne itp.
Paweł Drelich 2014-03-16 15:32:05
Nie można tego tak porównywać ponieważ pilot popełniający błąd odczuwa go tak samo jak pasażerowie dlatego chce pilotować jak najlepiej. W polityce zaś za błędy i złe gospodarowanie państwem odpowiadają tylko i wyłącznie obywatele. Politycy zwalniają się jedynie ze stanowisk i zamieniają krzesełkami żeby było widać że "ponoszą konsekwencje" a tak na prawdę dalej żyją jak pączki w maśle i to za moje i Twoje pieniądze.
Połowa polityków już dawno powinna być zwolniona czy to za swoje poczynania czy po prostu za nic nie robienie.

W demokracji bezpośredniej każdy z nas będzie odpowiedzialny za nasze państwo i każdy z nas będzie chciał jak najlepiej je gospodarować bo to my będziemy zbierać konsekwencje swoich wyborów. Powoli ale do przodu taką taktyką nauczymy się rządzić swoim krajem. Politycy będą tylko jako służba wypełniająca wolę społeczeństwa scalając nasze decyzje i ja tylko w taki sposób widzę zdrowe państwo.
Islandia to zrozumiała, tak samo jak Szwajcaria polecam obejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?v=_-BJgwWx57U
Paweł Drelich 2014-03-16 15:36:49
Pudelko Zapalek Pilot jest odpowiedzialny za Twoje życie, chcesz żeby premier też decodował o Twoim życiu? Ja wole sam o sobie decydować a porównanie do pilota w ogóle tutaj nie pasuje.
Paweł Slajłonik 2014-04-10 10:02:42
A kto sprawdził kompetencje pilota? najlepiej kłamał żeby dostać posadkę, a po wyborach nie interesuje go, gdzie i jak leci, a pasażerowie nie moga go odwołać. Pilot powinien być zatrudniony jako specjalista i na zasadach konkursu kompetencji, a nie wybrany na ciepła posadkę po festiwalu kłamców zwanym kampania wyborczą.
Marianna Wocial 2014-05-21 17:51:55
Wojtek Bańka
Marianna Wocial 2014-05-21 17:52:43
Wojtek Bańka Kupione studia i dyplomy.
Obywatel MB 2014-05-26 17:11:01
Po pierwsze od samego początku wyszedłeś ze złymi założeniami.
Wydaje Ci się, że w naszym kraju jest demokracja? Niestety, nie ma demokracji, a jeśli już to demokracja partyjna, co i tak w rzeczywistości, ma się nijak do klasycznej demokracji. Ta demokracja przypomina mi demokrację szlachecką z XVII w, której skutkiem była likwidacja państwa polskiego.
Po drugie czy na pewno kraj można porównać do statku czy samolotu? Otóż, nie koniecznie. Jeśli w lecącym samolocie nagle zostaniesz sam (zakładam, że nie potrafisz sterować), to nie przeżyjesz, a jeśli zostaniesz w swoim kraju sam to przeżyjesz, bo latać samolotem nie każdy potrafi, a żyć każdy dorosły człowiek potrafi. W samolocie jesteśmy jak dzieci, bo nie potrafimy latać, a w życiu każdy dorosły człowiek jest dorosłym człowiekiem i sam może decydować o sobie, a przy najmniej ja tak. A Ty nie?
Poza tym wykładnikiem naszej świadomości, nie jest wcale znajomość definicji. Nie trzeba znać definicji, żeby wiedzieć co się nam opłaca, a co nie, co jest dla nas dobre, a co nie.
Jan Kowalski 2014-07-03 12:33:09
Analogia jest powierzchowna.
Odpowiem na nią tak.
Żeby dobrze rządzić wystarczy wykonywać działania dokładnie odwrotne do tych, które podejmują Rządy Polskie po 1992 roku. Nie ma pilota.
Wojtek Bańka 2012-11-15 08:24:08
No cóż, miód na serce! Poszukam dziegciu!
Anna Czerwiecka 2012-10-02 13:20:22
Już widzę to prawo odwoływania polityka w trakcie trwania kadencji - rotacja będzie taka,że elektrownie wiatrowe zastąpi....
Bogdan Mizerski 2012-12-12 10:12:23
A kandydatów z łapanki będą brali :)
Albert Juszczyk 2012-12-15 16:41:27
nie będzie żadnej demokracji....można było tym czarować jeszcze w dwudziestym wieku,dziś wiemy że nie porządzimy w cudzym ogródku....dziś polska nie należy do obywateli...zwłaszcza po okrągłym stole
Jan Kowalski 2014-07-03 12:46:30
Do czasu...
:)
Jan Kowalski 2014-07-03 12:47:10
Albert Juszczyk
Czas to zmienić...
Internet jest potężną bronią.
Bogusław Pluta 2012-09-26 14:17:14
Faktem jest, że sprawa ACTA pokazała słabość rządu, któremu wystarczyło parę ulicznych burd, wywołanych przez tych, którym chce się utrudnić branie cudzej własności za darmo, żeby zmienić poglądy o 180 stopni. A ulica domaga się głównie tego, żeby rozdawać jej za darmo, i to mi się nie podoba, niezależnie o to, czy chodzi o utwory, czy o to, żeby z moich podatków dotować te czy inne usługi, za które ja muszę płacić. Demokracja bezpośrednia jest dobra w Szwajcarii, ale w Polsce, z socjalistyczna mentalnością "mi się należy", demokracja bezpośrednia oznacza okradanie tych, którzy maja, przez tych, którzy chcieliby mieć, ale im się robić nie chce.
Marianna Wocial 2014-05-21 18:05:58
Z socjalistyczną mentalnością jest w Sejmie co drugi poseł i dlatego mamy to co mamy. Od dawna powtarzam że Polską nie powinni rządzić 60,70,80-latkowie. dla mnie zawód Polityk to osoba wykształcona w wieku od 25 lat do55 lat maximum.
Obywatel MB 2014-05-26 17:22:53
Marianna Wocial nie ma zawodu polityk. Wszyscy jesteśmy politykami.
Bogdan Mizerski 2012-09-26 10:40:10
ACTA została podpisana, ale nie została ratyfikowana. Czyli jest martwa.
Demokracja, nie tylko w Polsce, już dawno zanikła.
Barbara Zaborowska 2012-09-26 11:37:38
a była?
Bogdan Mizerski 2012-09-26 12:11:05
w zasadzie słusznie. U nas jakoś ta demokracja nigdy nie zawitała.
Bogusław Jackowski 2012-09-27 07:42:30
@"Wprowadzenie demokracji bezpośredniej uczyni Polskę państwem, w którym obywatele zadowoleni będą ze swojego prawa." -- brzmi jak hasełko. :-/ Demokracja bezpośrednia może (być może?) działać w społeczeństwie obywatelskim. Nasze społeczeństwo jest (jeszcze?) dalekie od obywatelskości.
Bogdan Mizerski 2012-09-27 08:18:03
Co oczywiście wcale nie znaczy, że społeczeństwo będzie zadowolone z prawa stanowionego przez przedstawicieli. Ale prawo stanowione przez ogół byłoby jeszcze gorsze.
Zapytacie o dowód? Jak były zarządzane fabryki z tzw. akcjonariatem pracowniczym? Wiem, że ich trochę powstało. Jeszcze jakaś przetrwała? A jak nie przetrwały to dlaczego?
Ponieważ przedstawiciele są ... delikatnie mówiąc drugiej świeżości, to i prawo przez nich stanowione jest też średnie (proszę zauważyć, że staram się nie używać wulgaryzmów).
Anna Maria Bugaj 2012-11-13 16:26:49
Niestety zgadzam się z Bogusławem, ale trzymam kciuki i życzę powodzenia :)
Michał Raburski 2012-12-04 06:20:24
Bogusław Jackowski ale właśnie do tej inicjatywy dołączą ludzie którzy chcą coś zmienić. A jest ich coraz więcej. Wówczas jeśli DB wygra to będzie miała za sobą społeczeństwo obywatelskie.
Borys Szpetnar 2012-12-30 19:24:40
Mam dziwne wrażenie, że macie jakąś nierealistyczną wizję demokracji i stąd wasze rozczarowanie rzeczywistością.
Obywatel MB 2014-05-26 17:16:04
Barbara Zaborowska
No właśnie ja też chyba przespałem.
Jan Kowalski 2014-07-03 12:45:48
Bogusław Jackowski
No ok.
I co się stanie?
Jakiś wniosek?
Poza, że "się nie uda"?
Chcę wiedzieć co myślą ludzie tacy jak Pan.
Skoro ma Pan takie zdanie, to czy w zasadzie nie szkoda Panu czasu na komentarz?
Andrzej Wołodyjowski 2012-09-24 23:45:24
"Zresztą nawet oni nie podejmują każdej decyzji za pomocą referendum." a kto mówi, że każdą? po prostu dajmy sobie to narzędzie, a jak często będziemy z niego korzystać - to już będzie zależało tylko i wyłącznie od woli Polaków.

nie ma też co się zniechęcać świadomością obecnego stanu rzeczy przy czytaniu, bo po to stworzono ten program, aby go zmienić raz na zawsze. pozdrawiam!
Józef Brzozowski 2012-09-12 18:52:12
Demokracja w Polsce, to jak śnieg w Afryce. Teoretycznie wszystko jest możliwe, a w praktyce mamy totalitaryzm partyjny.
Jacek Latawiec 2012-09-13 06:59:47
więc trzeba partii w której panuje 'totalitaryzm demokracji'
Józef Brzozowski 2012-09-13 14:56:20
Rozumiem co to jest totalitaryzm partyjny, nie wiem co miał Pan na myśli pisząc o totalitaryzmie demokracji.
Totalitaryzm uważam za zły system rządzenia dla rządzonych, którzy nie mają wpływu na władzę. Krótko pisząc, demokracja bezpośrednia – TAK, demokracja przedstawicielska – TAK, demokracja totalitarna – NIE.
Michał Korzeniowski 2012-09-24 14:44:37
a co to jest "totalitaryzm partyjny"? przyznam się ,że jeszcze się nie spotkałem a według czyjejkolwiek definicji totalitaryzmu (nie chodzi mi o te własne) to nam w Polsce strasznie do niego daleko...
Generalnie szczytna idea ale zupełnie nie wykonalna...nie to społeczeństwo, nie ta historia...na protesty ACTA wyszło raptem 15 000 osób w największej manifestacji..zresztą wystarcz popatrzeć na jakim etapie są wszystkie projekty obywatelskie
Szwajcaria to zupełnie inna bajka. Zresztą nawet oni nie podejmują każdej decyzji za pomocą referendum.
Jak najbardziej można zacząć od małych miast, budżety partycypacyjne, sondaże deliberatywne ale bądźmy realistami, ten projekt to porywanie się z kosą na kamień.
Co do wymienionych na końcu to większość jest z kosmosu..."większy dochód na głowę", "niższe wydatki"? -chyba nie jest Pan świadomy ile kosztuje zorganizowania referendum w 38milionowym kraju. Długo by tak można...ale idea szczytna:)
Jacek Latawiec 2012-09-24 14:48:19
polecam zapoznanie się przynajmniej ze skrótem programu http://db.org.pl/?q=spis-ksi lub całością Turkusowej (R)ewolucji ...spis obok.
Michał Korzeniowski 2012-09-24 14:54:33
zapoznałem się. Szczytna idea ale nie wykonalna na wspomnianą skalę z przyczyn społecznych i technicznych. Polska to nie Szwajcaria. Zresztą co chwilę przeplata się totalitaryzm i dyktatura więc się trochę ciężko czyta znając ich prawdziwe znaczenie:).
Jacek Latawiec 2012-09-25 17:23:05
Michał Korzeniowski "nie wykonalna" co za wyzwanie. "Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi." A.E. Właśnie przyszło trochę takich "nie świadomych"...
Michał Korzeniowski 2012-09-25 21:57:59
nie łączyłbym kiepskiego przygotowania i nieznajomości realiów z przebojowym reformatorstwem ale życzę powodzenia:)
Michael Dudka 2012-10-29 16:54:32
Michał Korzeniowski Z pesymistycznym nastawieniem możemy równie dobrze czekać w domach na zmiany, które w efekcie finalnym doprowadzą to niezbyt interesujących rezultatów. Polska to kraj pesymistów, którzy ruszają do działania dopiero, gdy coś zaczyna przeszkadzać im samym.
Wojtek Bańka 2012-11-15 08:14:18
Michał, podejrzewam że koszty są mniejsze od kosztów ponoszonych przez 38 milionów obywateli kraju w wypadku błędnych decyzji "wybrańców"
Mirek Kieruczenko 2012-11-18 16:43:31
Zorganizowanie referendum w sposób nam znany tradycyjny to rzeczywiście kolosalne wydatki ,ale referendum przez internet to zupełnie inna bajka i koszty nieporównywalnie niższe, Jednorazowy wydatek w celu przygotowania całego systemu elektronicznego kolejne referenda to już nie problem
Sebastian Piotrowski 2014-05-24 20:38:07
Michał Korzeniowski nie zgodzę się. Skoro kilka milionów aktywnie głosuje w idiotele konkursach to czemu nie mogli by zagłosować w wyborach/referendum? Każdy z nas ma numer PESEL unikalny przypisany na całe życie. Przypiszmy ludziom numery telefonów prywatnych do osoby. Komputery poradzą sobie z policzeniem 27 milionów smsów bez większego problemu, koszt raczej niewielki.
Michał Korzeniowski 2014-05-25 10:06:17
Sebastian Piotrowski hahahha, tak koszt nie wielki ale ile możliwości na sfałszowanie wyników czy manipulacji. Teraz przynajmniej trzeba do człowieka pójść osobiście i wręczyć flaszkę.
W przyszłości z urządzeniami biometrycznymi może i tak ale teraz jest to nie wykonalne.
Sebastian Piotrowski 2014-05-25 10:57:57
Michał Korzeniowski bez przesady, Przecież nikt niechodzi i nie weryfikuje odcisków palców na kartach i charakteru pisma po sposobie stawiania krzyżyka i system działa. No chyba że odwołujesz się do takiego jednego co kiedyś powiedział, że "Nie ważne jest kto głosuje tylko kto liczy głosy". Dane osobowe głosującego mają być zaszyfrowane aby zapewnić tajność, reszta czyli raporty z tego co dany numer telefonu przesłał jawne do kontroli. Plus można zawsze również oddzwonić do grupy kontrolnej i zapytać jak głosowali.
Michał Korzeniowski 2014-05-25 11:13:52
Sebastian Piotrowski charakteru pisma? litości. Obecnie weryfikuje się głosującego po zdjęciu i danych z dowodu. Weryfikacji przez internet nie ma ŻADNEJ. każdy może wysłać smsa czy wybrać numer dlatego możliwości manipulacji jest milion. Zresztą ja np. nie ma telefonu stacjonarnego więc co w tedy? komórka? a jak jest jeden telefon w domu a rodzina kilkuosobowa?
Podpis kwalifikowany czy wysyłanie zeznania podatkowego to jedno a ogólny dostęp to drugie.
Sebastian Piotrowski 2014-05-25 11:19:34
Michał Korzeniowski Komputery podpięte do sieci weryfikuje się po adresie IP co zapewne wiesz.... Żeby coś ukryć trzeba się wysilić i to solidnie. Nie przeczytałeś chyba uważnie mojego pierwszego postu. Każdy pełnoletni obywatel miałby zarejestrowany na siebie unikalny numer telefonu komórkowego (nie stacjonarnego), z którego wysyłałby głosy. A weryfikację i potwierdzenie tożsamości też da się wprowadzić.
Obywatel MB 2014-05-26 17:12:24
No właśnie, a więc to że się chce stworzyć to chyba dobrze. Nie?
Michał Korzeniowski 2014-05-26 17:19:32
Sebastian Piotrowski żeby to ukryć trzeba zainstalować plugin do przeglądarki. Ukrycie ip to bardzo prosta sprawa (np turecki twitter). Zresztą w 90% ip jest dynamiczne a nie stałe więc i tu pojawia się problem. Unikalny numer telefonu dla 30 mln obywateli brzmi nadal kuriozalnie nie mówiąc o weryfikacji.
DB ma parę fajnych pomysłów ale demokracja bezpośrednia w skali dużych społeczeństw nie ma do końca racji bytu. Nawet nie chodzi o kwestie techniczne ale o światopoglądowe. Polskie społeczeństwo nie jest gotowe na demokracje a świadczy o tym choćby sprzeciw przy ustawie emerytalnej.
Sebastian Piotrowski 2014-05-26 20:16:24
Michał Korzeniowski Z tego co kojarzę w PL aktywnych jest około 50 mln telefonów komórkowych czyli ok 2 na 1 mieszkańca. Skoro Państwo jest w stanie zarządzać i gromadzić dane o 37 mln tu żyjących to z 27 mln telefonów też sobie poradzi.... A co do demokracji bezpośredniej jako takiej głosowanie każdej kwestii przez wszystkich nie ma i nigdy nie miało większego sensu. Nawet w Szwajcarii nie głosuje się wszystkiego w referendach....
Jan Kowalski 2014-07-03 12:37:02
Michał Korzeniowski
Referendum może być tanie jak ankieta na onecie.
Wystarczy, że każdy będzie miał podpis elektroniczny.
Darmowy.
Jeżeli ludzie zobaczą, że można mieć wpływ na rzeczywistość... nikt się temu nie oprze.
Coś jeszcze?