o partii i o nadziejach z nią związanych

Data: 29.09.2012 21:37

Przedwczoraj jedna ze stacji telewizyjnych pokazała transmisję z obrad Sejmu gdzie dyskutowano o katastrofie czy jak zwykli mawiać niektórzy o zbrodni smoleńskiej. Osobiście rozumiem dramat rodzin które straciły swoich bliskich w tej katastrofie.  Żadne odszkodowanie nie przywróci im bliskich. Jednakże z całym szacunkiem wydaję mi się ,że w tym kraju są ważniejsze tematy do dyskutowania. Nawet nie słyszałem żadnego komentarza na temat budżetu państwa choć sądzę ,że jest to problem który większej mierze dotyka przeciętnego zjadacza chleba niż katastrofa smoleńska.  Pragnę zwrócić uwagę  ,że dyskusje polityków w Sejmie niczego nie zmieniają. Często są to pyskówki z rodem najgorszych burdeli i spelun. Nie uwzględnia się głosów społeczeństwa ale chyba sami obywatele nie chcą  by się z nimi liczono. Godzimy się głosować na zasadzie „mniejszego zła”.  W referendum konstytucyjnym w połowie lat 90 zagłosowaliśmy za ustawą zasadniczą która dawała podstawę do obecnej ordynacji na Sejm. Możemy tłumaczyć ,że nie mamy czasu żeby się zastanowić czy ,że też tak wypada. Jednakże sądzę ,że nie jest to żaden argument  bo te nasze tłumaczenia niczego nie zmienią. Wierzę ,że działania mogą znaczenie więcej. Dlatego wyrażam satysfakcję z powodu zjazdu partii Demokracja Bezpośrednia. Nie dlatego ,że się z nimi zgadzam. Mam nader często krytyczny stosunek do tej formy demokracji. Cieszę się ,że są ludzie którzy nie chcą oceniać świata przez działanie polityków czy manipulacje massmediów.  Może ta partia będzie sprzyjała otwarciu na drugiego człowieka. Mam nadzieję ,że tak.  Tak naprawdę jest to novum bo to pierwsza partia w historii III RP gdzie nie przywódca będzie decydował a ogół. Na ile to wyjdzie. Nie wiem ale jest to ciekawy eksperyment. Mam nadzieję ,że w miarę możliwości każdy będzie czuł się pełnowartościowym członkiem partii a nie marionetką. Wyrażam nadzieję ,że nowy przewodniczący będzie otwarty na nowe pomysły. Mam nadzieję ,że nie zabraknie ci sił i energii by działać by każdego głos był usłyszany. Panie Adamie nie będzie panu łatwo ale wierzę ,że tobie takiemu szaleńcy i wizjonerowi uda się zdziałać cuda. Mam nadzieję ,że dzięki takim ludziom jak ty będziemy dyskutować nie o Smoleńsku a  o budżecie i wykluczeniu społecznym który po 1989 miał miejsce na skutek upadku wielu firm.  Na skutek tego wiele osób nie ma perspektyw i nadziej ii. Nie opłaca się politykom ich słuchać bo nie są wążni i nie mają kasy. Są masą której można wcisnąć każdą ciemnotę. Mam nadzieję ,że partia demokracji bezpośredniej znajdzie sposób by głos właśnie tych ludzi był słyszalny.  Cieszę się ,że Adam Kotucha został przewodniczącym bo wiem ,że jest człowiekiem honoru  który zawsze dotrzymuje danego słowa. Adasiu jeszcze raz gratulację i powodzenia. Mam nadzieję ,że się nie zawiodę bo choć z wami nie zgadzam się w 100 procentach to podziwiam was za to ,że chce się wam działać.