O cnocie chciwości

Data: 29.08.2012 15:00

Poniższy wpis jest dowodem na innowacyjność naszego środowiska i uniwersalność przesłania Demokracji Bezpośredniej. Stworzyliśmy organizację, w której odnaleźć mogą się osoby o tak radykalnie odmiennych poglądach gospodarczych jak Krzysiek Piter Wojnicz i ja. Demokracja Bezpośrednia to idealne miejsce do wolnej i nieskrępowanej dyskusji. W swoim tekście "Lista wad kapitalizmu" Wojnicz pisze "Podstawową wartością na której zbudowany jest ten system jest chciwość. Powoduje więc wypaczenie ludzkiej moralności" i "Kapitalizm powoduje zamianę ludzi w "maszynki do pracy". Z pracy ludzi czerpią korzyści tylko ludzie obecni na samym szczycie władzy (politycy, bankierzy i szefowie wielkich korporacji). Ich działania są skierowane tylko na własny zysk. Powoduje to rozwarstwienie społeczeństwa". Uważam, że są to tezy nie tylko błędne, ale też sprzeczne z inną tezą autora tego tekstu ("Konsekwencją kapitalizmu jest zahamowanie rozwoju technologicznego naszej cywilizacji"). Max Stirner i Ayn Rand pisali o cnocie egoizmu. W podobnie przewrotny sposób spróbuję przedstawić krytykowaną przez socjalistów cnotę chciwości. Słowo "chciwość" ma w języku polskim jednoznacznie negatywne znaczenie. Słownikowo chciwy to człowiek chorobliwie żądny dóbr materialnych, zachłanny. Taka definicja zakłada chorobliwość i przesadę. Wyobraźmy sobie jednak jak wyglądałby świat bez ludzi żądnych dóbr materialnych, świat bez jednostek napędzanych chęcią zysku? Kto w takim wypadku inwestowałby i poświęcał swój czas dla badań nad nowymi technologiami? Kto tworzyłby prywatną przedsiębiorczość? Czy Wojnicz myśli, że Bill Gates i Steve Jobs stworzyliby swoje firmy bez chęci zysku? Jeśli nie, to czy wolałby świat bez produktów Microsoft i Apple? Przykłady takie można mnożyć w nieskończoność, sięgając do historii. Po co tysiące lat temu ludzie wynaleźli system irygacyjny? Żeby zwiększyć plony, osiągać większe zyski z rolnictwa. A koło? Żeby usprawnić transport, w tamtych czasach potrzebny głównie w celach handlowych. Jak rozwijałby się handel, gdyby kupcy nie pragnęli się wzbogacać? Nie rozwinąłby się wcale, nie byłoby impulsu, by importować nowe towary ze Wschodu i rozbudowywać ośrodki handlowe, które były podstawą rozwoju większości największych europejskich miast. Bez chęci zysku Hiszpania, Portugalia, Anglia i Francja nie inwestowałyby w odkrycia geograficzne, które przyniosły przecież nie tylko tragiczne skutki w postaci rzezi innych kultur, ale też wymierne korzyści dla Europy - rozwój gospodarczy, naukowy, technologiczny i kulturalny. To tylko namiastka osiągnięć ludzkości, spośród których wszystkie napędzane były swoistą "chciwością" jednostek. Pęd do bogacenia się jest bowiem immanentną częścią ludzkiej natury. W takim wypadku twierdzenie, że konsekwencją kapitalizmu jest zahamowanie rozwoju technologicznego naszej cywilizacji jest absurdalne i nie poparte faktami. Laissez-faire! Pozwólcie ludziom działać, pozwólcie ludziom bogacić się, a korzyści spłyną na wszystkich.