Młoda polska demokracja

Data: 11.11.2012 12:27

Czy demokracja w Polscże jest młoda? Moim zdaniem tak. Choć osiągnęła już wiek dojrzały, to wiele jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim będziemy mogli powiedzieć o niej, że jest w pełni rozwinięta. System demokratyczny daje obywatelom możliwość decydowania o polityce państwa poprzez bierne i czynne prawo wybocze. Problem jest w tym, że Polacy niezbyt chętnie z niego korzystają. Nie chodzi tylko o frekwencje przy urnach, ale także o sam udział w życiu publicznym. Oczywiście można zrzucić to na poprzedni system, na wybory, w których wynik był znany jeszcze przed głosowaniem, ale to jest pójście na łatwiznę. Polskie społeczeństwo się starzeje. Jednak grupa ludzi pełnoletnich, którzy urodzili się po 89 roku stanowi duży jego odsetek , a więc i potencjalnych wyborców lub kandydatów na radnych czy posłów. Właśnie do tej grupy ludzi należy doczeć, z nimi budować społeczeństwo obwatelskie. Im dać argumenty za, a nie przeciw udziałowi w życiu publicznym i współdecydowaniu o polityce państwa. To ich trzeba zainteresować mechanizmami funkcjonowania państwa, pokazać narzędzia, stworzyć pole do działania, dać możliwość wypowiadania się. To oni mogą stanowić młodą polityczną elitę, więc na nich należy postawić. To oni młodzi, coraz lepiej wykształceni, powinni być budowniczymi świadomego społeczeństwa obywatelskiego, nauczycielami swoich rodziców i dziadków.  Młodych ludzi chętnych do działania jest dużo, a może być ich jeszcze więcej jeśli tylko znajdzie się sposób na ich zagospodarowanie, zaangażowanie w działanie. Inaczej Polska Demokracja pozostanie młoda mimo wieku, młoda mentalnie. Pisząc te słowa oglądam uroczystości rocznicy Dnia Niepodległości. Można z nich wyciągnąć następujący wniosek:"historię (przeszłość) należy znać, aby rozumieć teraźniejszość i wiedzieć jak kształtować przyszłość. Jednakże Naród, który żyje przeszłością, to Naród bez przyszłości.