Lemingi

Data: 02.12.2012 15:15

To kolejny tekst z serii "Lista wad kapitalizmu". Celem tej kampanii jest pokazanie wadliwości tego systemu i wyjaśnienie jak demokracja bezpośrednia pomoże zbudować coś lepszego. Pełna lista wad kapitalizmu jest tutaj. Jeśli ktoś nie rozumie jakiegoś pojęcia może wejść do słowniczka pojęć i je sobie sprawdzić.

!!!UWAGA!!!
 
Jeśli chcesz pomóc mi walczyć z tym systemem to pomóż mi skonstruować ruch, który na fali rewolucji która nas czeka za trzy lata, obali kapitalizm (w sumie sam się obali) i skonstruuje coś lepszego. Powiem szczerze: nie wiem jak to zrobić. Nie jestem żadnym guru, czy mistrzem. Po prostu widzę, że zbliżamy się do zagłady i chcę temu zapobiec. Boję się konsekwencji jeśli nam się nie uda.
Myślisz tak samo? Chcesz mi pomóc? Skontaktuj się ze mną: krzysztofwojnicz@op.pl
 
 
*****************************************************************************************

Trochę napiszę niezgodnie z kolejnością, bo wczoraj miałem starcie z jednym z nich (lemingów). I to mnie zainspirowało do zmiany kolejności dokonywania tu wpisów. Obiecuję też, że kolejne wpisy będą się pojawiać raz na tydzień, chyba że by się coś wydarzyło. Na przykład potrącił mnie pijany operator hulajnogi z oczopląsem cheeky


Kapitalizm degeneruje ludzką moralność. Ludzie nie są z natury źli. Nikt nie chce nikogo okradać i oszukiwać. To otoczenie tak degraduje ludzi (hm... o tym napiszę chyba w następnym poście). Takim zdegenerowanym typem człowieka, który doskonale dostosował się do życia w erze konsumpcjonizmu jest twór zwany lemingiem.


Wielu z Was pewnie zna to pojęcie. Ale na wszelki wypadek opiszę je od podstaw i wyjaśnię społeczne przyczyny powstania tych szkodliwych tworów.


Może najpierw etymologia pojęcia. Urban legend mówi, że lemingi to małe ssaki, które wykazują zadziwiającą tendencję  do robienia tego co wszyscy. Legenda mówi, że jeśli jeden leming ruszy nad przepaść to wszystkie pójdą za nim. Albo jak jeden zacznie płynąć przez zbyt szeroką rzekę/jezioro to wszystkie popłyną za nim. Tylko w końcu zabraknie im sił i się potopią. Wygląda to jak masowe samobójstwo. Oczywiście to miejska legenda, ale warto ją znać.
 
Stąd się wzięła nazwa. Ludzie współcześni mają zadziwiająco wiele wspólnego z tą plotką. Ale zaraz do tego dojdziemy.

Człowiek współczesny (zwłaszcza z miast) żyje by pracować, a pracuje by oddać się radosnej konsumpcji. Ponieważ jest wychowany w takim środowisku i całe życie począwszy od edukacji po pierwszą niewolniczą pracę na studiach nie zna niczego innego. Podobnie w czasach komunizmu święcie wierzono w ten system, bo ludzie mieli wyprane mózgi od urodzenia. Teraz jest to samo z kapitalizmem i wolnym rynkiem (to dwa zupełnie ró żne pojęcia wbrew pozorom, nie wiem czy o tym wiecie). Ludzie topią się w konsumpcjonizmie i go akceptują bo nie znają niczego innego. Nie dopuszczają do siebie myśli, że ten system zniszczy naszą cywilizację i to już za naszego życia.
Cechy nowego gatunku człowieka, którego stworzyła cywilizacja:

  1. Głęboka wiara w konsumpcjonizm i siłę nabywczą pieniądza, dlatego dąży do jego posiadania.
  2. Wierzy, że ten system jest czymś naturalnym (i uparcie popełnia ten błąd poznawczy)
  3. Jest głuchy na argumenty i powtarza je pustymi frazesami (to wynika z moich osobistych doświadczeń i dyskusji z nimi)
  4. Robi to co jest najbardziej modne, fajne, stylowe, etc.
  5. Są zdegenerowani intelektualnie, filtrują informacje które do nich dochodzą. Nie rozwijają zainteresowań, nie robią tego co lubią w czym są dobrzy. Namiętnie ignorują też informacje, które są najważniejsze i burzą ich mały urojony świat.
  6. Lemingi nie doprowadzają do siebie nowych informacji, uparcie żyją w swoim małym światku dopuszczając do siebie tylko to, co potwierdza ich obecny (bardzo zafałszowany) obraz świata. Często posługują się kłamstwami i je sobie powtarzają by w nie uwierzyć.
  7. Leming ślepo wierzy w to co mu się mówi. Nie myśli, nie przetwarza informacji. Wierzy plotkom (szczególnie tym, które kogoś oczerniają), wierzy ślepo TV i gazetom. Nie weryfikuje otrzymywanych informacji. Jest bardzo podatny na manipulację każdego typu.
  8. Nie przeszkadza mu, gdy ktoś udowadnia mu sprzeczności w jego pojmowaniu świata.
  9. Wykazuje się olbrzymią arogancją i dużym ego.
  10. Leming Jest zdegenerowany etycznie. Nie interesuje go krzywda i nędza innych ludzi. Mają podejście, że może się palić i walić byle mi było dobrze.
 
Dla leminga liczy się tylko „tu i teraz”. Woli mieć dobrą plazmę w salonie na kredyt niż pewność że sobie poradzi w ciężkiej sytuacji. Są nieprzewidujący i nie badają świata jaki ich otacza. Mają wyprane mózgi i nie bez potrzeby. Takich łatwo jest wykorzystywać. Nie czytają umów, nie rozumieją jak kredyty niszczą społeczeństwo, więc je zaciągają. Rujnują tym samym gospodarkę. Podam przykład jak wykorzystuje się lemingi w praktyce. Można im sprzedać i wcisnąć wszystko.
 
Nie tak dawno było modne inwestowanie w mieszkania. Kupowało się mieszkanie, czekało aż jego cena wzrastała i z zyskiem sprzedawano. Pamiętacie?  Leming myśli że jest cwany więc zaciąga kredyt z Mini Ratką i zakupuje mieszkanie. Potem je sprzedaje z zyskiem i spłaca dług. Pogardliwie w żargonie ekonomistów takie osoby nazywa się „ynwestorami”.
 
ynwestor = owca ze znikomą wiedzą rynkową, która posłuchała gadania w TV i na gazecie i od tego czasu mieszkanie nazywa inwestycją a nowe osiedla inwestycjami (z ujemną stopą zwrotu oczywiście). Jest też druga kategoria ynwestora, kobiety, które inwestycjami nazywają kupno ciuchów i obuwia, ale nie o nich tu mowa:)
(żródło)
 
 
No tak, tylko każdy, kto ma kilka komórek mózgowych (np. średnio rozgarnięty gimnazjalista) wie, że taka tendencja nie może się utrzymać w nieskończoność, bo rynek zwyczajnie się przesyci (bańka spekulacyjna). Cena czegoś nie może rosnąć w nieskończoność (pompowana bańka pęka)! A tu nasze lemingi pozaciągały kredyty, nakupowały mieszkania, a ich cena gwałtownie spada! A mini ratka coś coraz bardziej zaczyna ciążyć i ciążyć…
 
Kto na tym zyskał? Banki. Pamiętacie jak tłumaczyłem skąd się bierze pieniądz? Banki wzięły tą kasę z powietrza, a by było zabawniej nasz ynwestor musi go spłacać prawdziwymi, czyli wypracowanymi pieniędzmi. A myślicie, że to koniec cyrku? To czajcie jeszcze to: bank jest prawnie właścicielem tego mieszkania dopóki leming go nie spłaci. Toż skala tego przekrętu to istny majstersztyk. Nie ukrywam, że byłem pod wrażeniem jak to rozpracowałem. Ale za to nasz szczęśliwy leming z mini ratką ma teraz dwa mieszkania, które jedno jest własnością banku (i wartość obu spada). Interes życia.
 
Kto więc stracił? My wszyscy. Bo kredyty hipoteczne zniszczyły naszą ekonomię i zrujnowały naszą gospodarkę. To właśnie ten schemat jest zapalnikiem masakry ekonomicznej jaka nas czeka. Ale to wyprowadzę w innym poście.
 
Nie muszę chyba mówić, że cena mieszkań w okresie, gdy ich cena wzrastała była sztucznie pompowana przez banki (spekulacja). Ekonomia to sztuka polowania na lemingi by pompować z nich kasę. Ciekawe co teraz banki wymyślą…
 
To właśnie takie numery robi się w naszym zlemingowanym społeczeństwie. Ale to tylko przykład. Takie akcje to norma w kapitalizmie i będą normą. Ale to nie jest koniec tej historii, jeszcze nie wspomniałem o czymś ważnym. Czymś co ujawnia prawdziwie oszukańczą i zakłamaną naturę systemu. Ale o tym też innym razem. Wróćmy do lemingów.
 
Wczoraj dyskutowałem z jednym z nich o ekonomii smiley Próbowałem mu władować do łba jak się tworzy pieniądz metodą M1. Bezskutecznie. Gadał takie głupoty, że nawet mój chrześniak (9 lat) obecny przy rozmowie spojrzał na niego z politowaniem po czym mu wyjaśnił dlaczego złoto, albo bydło to lepszy pieniądz niż papierki z bankomatu. Leming po tym jak chrześniak go intelektualnie znokautował zwyczajnie się ewakuował yes
 
Rozejrzyjcie się dookoła siebie. Z pewnością znacie jakiegoś karierowicza, który patrzy tylko na swój dobrobyt. To z pewnością leming. Nie próbujcie ich nawracać i im tłumaczyć że mają wyprane mózgi. To bez sensu. Rewolucja w ich głowach się zacznie, gdy głód im zajrzy w oczy - a stanie się to za 3 lata. Wtedy na fali tej rewolucji będzie się dało skonstruować nowy system.