Expose lekiem na całe zło?

Data: 21.09.2012 00:29

W dobie kryzysu i w oczekiwaniu na Expose Premiera trwa konkurs na medialne występy kuszące Społeczeństwo rozwiązaniami pod jednym wszakże warunkiem - to autorzy tych pomysłów muszą przejąc władzę. Z takiego rozwiązania zadowolony jest chyba Premier i jego Płaszczyk Obywatelski bo narastający poziom agresji zastępują  spokojnym oczekiwaniem na nowy cud w wykonaniu Premiera. Cudu chyba jednak nie będzie - choć nie mam nic przeciwko temu aby zostać mile zaskoczonym - limit cudów został już dawno wyczerpany. Worek z pomysłami jako pierwszy rozwiązał PiS - doprowadził tym samym do spotkania i dyskusji i to nie byle gdzie bo w PAN - pomysły prezesa to jednak zbiór pobożnych życzeń i ich realizacja to raczej mrzonka. To jednak nie determinuje aby się nie spotkać i nie wymienić rzeczowych uwag i argumentów.  Dziwi mnie jednak co innego - każdy ma prawo do stawiania nawet kosmicznych tez i sugestii - minister Rozstowski jednak z pełną premedytacja od razu nerwowo zareagował i pojechał po całości.  Reakcja łańcuchowa została jednak uruchomiona i kolejny gracz "debatowy" włączył się do gry.  Propozycje SLD spotkała się z mniej nerwowym przyjęciem guru ekonomicznego Rządu i ogólnym ble...ble. Tu dochodzimy do reakcji na to wszystko gracza FOR-u czyli Balcerowicza. Dziwi mnie jego buta choć  nie umniejszam mu historycznej roli w naprawianiu Świata. Zastanawia mnie tylko co chce w ten sposób przekazać - czy to, że nie warto z nikim innym rozmawiać tylko z Nim czy jest to jednak zderzenie z tym, że z działaniem stworka jaki stworzył czyli FOR-u nikt się jednak już ( o ile kiedykolwiek przez rządzących brany był na poważnie ) nie liczy? Balcerowicz utożsamiany jest chyba tylko z "licznikiem" ale i to ostatnimy czasy znikło z mediów jako dziwoląg ekonomiczny który na nikim nie robi wrażenia a już na Rządzie w najmniejszym stopniu. Akcja z OFE była ostatnim bojem Balcerowicza - z jakim wynikiem to wiemy - i obawiam się, że poza ekstrawaganckim stylem i nielicznymi występami w mediach pochwalić sie niczym skutecznym i odkrywczym jako Forum nie może. Tak więc zostajemy w punkcie wyjścia opisanym przez Rostowskiego jako miejsce ogólnego dobra i szczęśliwości w którym - "Nawet jeśli wzrost gospodarczy będzie niższy od zakładanego, budżet będzie bezpieczny.– Działamy otwarcie, jasno mówimy, co chcemy zrobić. Czasami musimy podjąć trudne decyzje..." Budżet będzie na pewno bezpieczny tylko dla kogo? Dla Społeczeństwa? I to działanie otwarte! Otwarte na co? Na głosy przeciw? Gdzie można spotkać to " jasne mówienie o tym co chcemy zrobić"? Kurde - mam problem - nijak nie mogę znaleźć! Przecież ta degrengolada zarządzaniem polega na braku zarządzania! Walka z bezrobociem leży - lada moment odbije się Nam czkawką kryzys w budowlance a reakcji zero. Polityka prorodzina  na najwyższym poziomie afrykańskim - to ma być skok w nadprzestrzeń? Wpływy z VAT - padaczka! Płaca realna spada i w zasadzie żżarta przez inflację pozwala godnie żyć na europejskim poziomie! Komu? W finansach samorządów dziura której "guru" załatać nie chce i nie może - czeka aż samorządy będą zasypywać ją ale czym? Piasku w  Polsce za mało aby tego dokonać a co dopiero kasy! Można bez końca wymieniać te "sukcesy" ale po co? Przecież czekamy na Expose! Tam zapadną i przedstawione będą cele. K...a ale cele to My znamy od lat - na propozycje dojścia do nich także czekamy od lat kilku i co? Expose ma to załatwić?! Ile można czarować? Jak można Naród traktować jak zbiorowisko naiwniaków sterowanych 60 tysięczną armią politruków popartych patią chłopską co o gospodarce to ma takie pojęcie jak szaman plemienia Zulu-Gula w Papui Nowej Gwinei. Poczekamy na to Expose - obejrzymy - wysłuchamy ale gdy nie zobaczymy i nie dostrzeżemy tam żadnego nowego otwarcia - żadnychj konkretów - jasnych deklaracji - projektów uchwał i rozporządzeń - to mam obawy, że niebawem Rostowski wróci do Londynu a Premier nie będzie musiał latać do Sopotu - wróci tam na dłużej. I nie pomogą wtedy żadne ściemy Grasia - nie ubarwi tego Halicki - a Niesiołowski nie będzie musiał wyzywać tych co ewentualnych dyrdymał nie zrozumieją, od debili i wywrotowców. Z niecierpliwością czekam na recenzję Expose dokonaną przez FOR i Balcerowicza - a może i tym razem wykażą się wstrzemięźliwością i przez pomyłkę powiedzą, że to nie ich tylko Nasza wina?