Demony wróciły czyli polityczny Halloween.

Data: 01.11.2012 01:41

Ogień się tlił - mały - przygaszony ale gotowy w każdej chwili do strawienia czegoś -kogoś. Rzepa nie wlała benzyny - wrzuciła trotyl i nitroglicerynę i wybuchło! Strażnik ognia Macierewicz przystąpił do akcji z niezrównaną energią - błysk jego wzroku - intonacja glosu sprawiła, że ogień strzelił jeszcze wyżej! Szukał sposobu na podtrzymanie płomieni a tu życie dało mu kolejną szansę - a już niektórzy mieli nadzieję, że zszedł z posterunku i płomień zgaśnie. Tragedia - samobójstwo nie zasmuciło lecz ropaliło a przecież odszedł młody wartościowy Człowiek. Zaduma i wyciszenie nad tragedią Rodziny została zastąpiona krzykiem  - Do Broni! Obudziły się złe moce - wrzask nienawiści  - używanie największych słów, Ojczyzna, zdrada , zamach, w przedzień Zaduszek sprawiły, że ponownie IV RP przypomina o swoim apetycie na władzę. Ta jednak nie będzie im dana - nie tym żądnym krwi - ziejących nienawiścią - uprawiających demagogię i socjotechniki aby porwać Naród tylko do czego? Wypowiedzenia wojny wszystkim i wszystkiemu co jest po drugiej stronie ich filozofii i teorii spiskowych? Rzepa w sposób nieodpowiedzialny spowodowała szał  - zasiała kolejną watpliwośc - w imię rzetelności dziennikarskiej czy w imię sensacji i wywoływania konfliktu? Sprostowanie niczego nie zmieni - fanatyk poczuł powiew świeżego powietrza i ogień zaszalał. Rzepa już go nie ugasi - za dużo jest zainteresowanych jego podtrzymaniem.
       Watpliwości nie rozwiał nikt - Państwo to zawaliło - nie sprostało wyzwaniu - nie wywiązało się z obowiązku - nie potrafiło zadbać o Nasz wspólny interes. Ta niemoc będzie i jest utożsamiana z Platforma Obywatelską i Premierem. W tym przypadku uśmieszki i dowcipy nie wystarczą. Niekompetencja i brak poczucia obowiązku przykrywana jest długa kołderką - na pewno zadyma PiS-u jest im na rękę bo teraz ponownie "gadający mędrcy PO" będą szczuć w druga stronę - Chcecie powrotu IV RP o takiej twarzy jak dziś? Nie chcemy! Nie chcemy również marnot partyjnych - niekompetentnych urzędników - czarowania standartami zamiast ich stosowania - pozoracji zmian  - Chcemy odpowiedzialności i poważnego traktowania Społeczeństwa!  Jeżeli po stronie PiS-u brakuje rozwagi i powagi to po stronie PO brakuje szacunku i roztropności. Niby formy inne ale skutek podobny. Chamstwo i głupota jednych nie usprawiedliwia ironi i olewania drugich. Tego jednak partyjniactwo do głowy nie bierze -słyszeć tego niechce. Oni ale i My jesteśmy na nich skazani - tak mówia elity ale czy aby na pewno "elity"? Czy jedni i drudzy się nie przeliczą? Jarek jako wilk w owczej skórce nie jest wcale gorszy od Donalda jako pijanego bacy mówiącego, że wilków nie ma i że stado samo da sobie radę. Nie chcę ani takich owiec ani takiego bacy.
           Opozycja jak zwykle zachowuje się tak jakby nie zależało jej na określeniu "opozycja" tylko jako śliniąca się do PO kochanka. Żadnego pomysłu - żadnego współdziałania - żadnej oferty. Wojna w SLD i machanie nóżkami RP pod ławami poselskimi niczego nie zmienia. Bo nie może. Jednego dnia słychać o miłości Januszka do Aleksandra a w drugim o braku uczuc Leszka do RP. Nudne to jak flaki z olejem i niczym pozytywnym nie skutkuje. Przepraszam - skutkuje tym, że medialnie pobiegna do mediów i będa jeden przez drugiego prześcigać się w inwektywach i swoich wrażeniach. Kogo interesuje ich wrażenie o jednostkach chorobowych takiego czy innego prezesa? Problem ma Januszek domagający sie ustąpienia Rządu - tego samego chce Jarosław i co , nie nadają na wspólnych falach? Tak - tylko maja pecha. Obywatele chca zmian ale przede wszystkim spokoju. To wyklucza PiS i RP z pretendentów do wygrania przedterminowych wyborów. Zapominają również, że radykalizm i chociaz jedno publiczne wystąpienie Macierewicza powoduje wzrost notowań PiS-u tak samo jak pojawienie sie Niesiołowskiego powoduje spadek dla PO. I w tym momecie wracamy do punktu wyjścia czyli po staremu. Z tego "bałaganu" cieszy się Strażak z PSL-em - bo kto dzis pamięta o jakis tam smiesznych taśmach? Nic nie znaczący szczególik.
         Cieszy się Pawlak i Rostowski - dostali troszkę czasu aby okopać się na swoich stanowiskach. W maciczno-smoleńskim piekiełku nikt z polityków finansami i gospodarką zajmować uwagi Ludu nie chce. Jak tem szał minie to chyba zdążą przygotować następny rozdział walki z kryzysem i propagandy, że mają już kryzys w uścisku i nie dadzą Narodowi krzywdy zrobić.  Wszystko zależy tylko od pytających - jak będą zadawać niewygodne pytania to będzie problem z odpowiedzią ale spoko - wtedy znowu wrócimy do punktu wyjścia i dowiemy się z jakiegoś dziennika, że w dniu katastrofy było... Tu juz pozostawiam niedomówienie aby pozwolic rozwodzić swoje teorie i domysły tym, którym zależy abyśmy żyli tym jeszcze 100 lat.
           Wątpię czy ta informacja dojdzie do adresata - Pan Rzecznik Rządu to mistrz świata - w kamuflażu. Tylko. Urban to przy nim pikuś -o! - przepraszam  -Pan Pikuś!