Czy można opisać rzeczywistość polityczną jednym słowem? Można! Synekura!

Data: 15.09.2012 19:44

Czy można wierzyć w to, że historia kołem się toczy? Można ale po co oczekiwać na coś co może być a nie zrobić przyśpieszenia biegu historii albo próbować skierować ją na mniej koślawe tory? Mieszkaniec Białogardu powinien być dumny z dróg? Powinien bo władza ostatnio przy drogach często robi sobie fotki - nowe, ładne i podobno niedrogie. Mam jednak nieodparte wrażenie, że spacerować po nich będą rzesze bezrobotnych i to być może po ciemku. Dane o poziomie zamożności i poziomie bezrobocia w przypadku Naszej miejscowości rozmijają się wyjątkowo szybko. Na dziś pozostaje Nam nadzieja, że Szpitala Powiatowego nie zaorzą - Powiatu jako takiego również a największym pracodawcą zostanie Urząd Miasta. Nieźle! Wypada postawić jednak pytanie kto za to wszystko zapłaci i czy będzie w stanie zmienić ten trend? Mam obawy i to uzasadnione, że i tak za to wszystko przyjdzie zapłacić cieniutkim Budżetem Miasta i wysokimi podatkami. Brakuje po prostu pomysłu na Białogard i to nie tylko tego krajowo - rządowego także tego samorządowo - administracyjnego hm... politycznego. Czy jednak ten kryzys u Nas widać? Jak się posłucha i poogląda włodarzy Miasta to chyba nie. Ogólnie jest klawo Egon. Jako, że w ostatnich wyborach popierałem obecnego Burmistrza to mam prawo a nawet obowiązek zapytać - czy tak miało być? Czy to "Bliżej Ludzi?" Powyborcza układanka powoduje wyjątkowo dużą dozę samouwielbienia koalicji a i "opozycja" ma się dobrze. Kosmetyczne zmiany zaowocowały stagnacją i pozoracją działań. Starostwo powędrowało na Plac Wolności - siedziba jak się patrzy. Ile to kosztowało? Dużo! Czy było konieczne - według mnie nie. Z wędrówek ale troszkę gorszego gatunku ( bo biblioteka powędrować na Plac Wolności przecież nie mogła ) mamy bibliotekę w sali gimnastycznej. To wydarzenia na miarę XXII wieku! Mam przez to rozumieć, że w Szkole Podstawowej Nr 4 problemów z W-fem na korytarzu już nie ma? Mamy kilka budek po czymś tam ale bez pomysłu co tam urządzić. Pomysł by może był ale pomysły a ich realizacja to insza inszość. Problemem jak zwykle jest ten najważniejszy - kasa. Tak więc spoko - ul. Przejazdowa, Ustronie Morskie, Stołówka Internatu ZSZ, UNICON to perełki w koronie przejmowanego mienia. Ile to już Nas kosztowało? Dużo - dużo za dużo. Problem żłobkowy - to przecież niespodzianka a przypominam, że niedaleko MOPS-u był a i sam MOPS to przecież były żłobek. Ale oczywiście wielu udaje, że tego nie pamięta. Szkoły? Przecież idzie niż! Skonsolidować -zlikwidować - skomasować! Zapytam tylko - czy nie lepiej mieć w klasie 15 uczniów zamiast 25 i więcej? Nauczycieli za dużo? Zwolnić! A jak przyjdzie wyż? To będzie innych zmartwienie - to czy nie lepiej zagospodarować ciało pedagogiczne i zacząć poprawiać poziom edukacji bo w klasach 30 osobowych za duży to on nie jest. Władza krzyknie - skąd na to? A przepraszam - mi 11.000 za to nie płacą. Ale z drugiej strony nikt mnie o to nie pyta - przecież władza i tak zrobi co uważa za stosowane lub nie. Poczekajmy a już przedszkolny babol Rządu odbije się czkawką. I tak można by biadolić jeszcze długo. Po co to piszę? Bo w tym "układzie" małomieszczańskiej władzy nie widzę światełka w tunelu. Nie widzę ludzi, którzy mogliby ten stan rzeczy zmieniać. Nie widzę ani w Radzie Powiatu ani w Radzie Miasta siły zdolnej do pozytywnych zmian. Pozytywne przykłady na palcach jednej ręki zliczyć. Mam prawo tak sądzić i takie jest moje zdanie. Ten skostniały stan nie jest zdolny wygenerować z siebie nic poza trwaniem i administrowaniem. To za mało! Opozycja zaś nie jest zdolna do przepchnięcia rozwiązań zmieniających ten stan rzeczy. Trzeba być głuchym i ślepym aby tego nie zauważać. Czy wobec tego stać Nas na bierną obserwację czy nastaje wreszcie pora nasycenia obietnicami bez pokrycia - nepotyzmem - karierowiczostwem - politykierstwem - itp... Mam nadzieję, że ostatni dym z JOW czyli dla niewtajemniczonych Jednomandatowymi Okręgami Wyborczymi pozwala sądzić, że idą zmiany. Na te zmiany reagują też obecni "królowie" - podobno lada moment zobaczymy podział Białogardu na nowe okręgi wyborcze wykonany ręką urzędnika UM. Bez konsultacji i dyskusji - a więc po co? Pod siebie? Obawiam się, że to nie wystarczy aby zatrzymać się na dłużej na fotelach władzy. Społeczeństwo zaczyna coraz głośniej artykułować swoje prawa - niezadowolenie to może spowodować duży ruch społeczny zdolny zmieść dzisiejszy porządek rzeczy. Nie rewolucyjnie i niekoniecznie petardami i oponami. Świadomością! Świadomością swojego wyboru z konsekwencjami tegoż - świadomością i rozumieniem patologii jakie drążą Nasz Kraj. Nie ma nic straszniejszego dla władzy niż Obywatel Świadomy! Bo rozumie - myśli - potrafi być partnerem - jest aktywny i wreszcie kreatywny. Czyli to wszystko czego dziś władzy brakuje. Powstała właśnie Partia Demokracja Bezpośrednia - pierwszy raz w życiu znalazłem w niej coś może momentami utopijnego ale własnego. Może populistycznego ale szczerego i otwartego. Po ACTA i wielu innych akcjach widać, że Społeczeństwo stać na kreowanie i opór - My na uboczu wielkiej Polski - taki mały zapomniany Dziki Zachód możemy próbować też coś zmieniać bo nikt inny za Nas tego nie zrobi. Szkoda by było tą energię zmarnować. Wielu krzyczy, że nie zatrudnia się młodych, że nie widzi się wykształconych? To może pora pokazać ich wśród Nas w publicznym - zorganizowanym i skutecznym działaniu. Poszukajmy ich też wśród Nas! Nie ma ich? Są - tylko trzeba im pokazać możliwości - drogę - sposób. Otworzyć oczy. Nie obiecując nic - stwarzając możliwość. Zmieniajmy Nasze Miasto - Nasz Kraj i wreszcie zmieniajmy się sami. Warto i potrzeba chwili tego wymaga. Troszkę Obywatelskiej odwagi nie zaszkodzi. Szukamy ludzi chcących zmieniać aktywnie rzeczywistość - odważnych - mądrych - ważących słowa i umiejących swoich racji bronić. Nie będzie łatwo. Zapraszam do Partii Demokracja Bezpośrednia. Szkoda czasu na biadolenie i na pewno będziemy bliżej ludzi bo z ludźmi a nie obok Nich. Może pora słowo "synekura" odesłać do muzeum - w Partii Demokracja Bezpośrednia miejsca dla niej nie ma.