Człowiek Roku? Może Naród Roku?

Data: 07.09.2012 13:49

I skończyło się! Nareszcie. Spotkali się - pogadali i co? Hm... nic. Nad Krynicą unosił się duch w postaci "KRYZYS" ale wszyscy doszli do wniosku, że w duchy nie wierzą i spoko - damy radę. Na pewno? "Konieczne są reformy zwiększające przejrzystość systemu podatkowego. w Polsce musimy utrzymać chłonny rynek wewnętrzny, on był naszą szansą w okresie bronienia się przed kryzysem już istniejącym w Europie" - Prezydent RP Bronisław Komorowski na XXII Forum Ekonomicznym w Krynicy. Jakie to odkrywcze! Wszyscy byli pewno pod wrażeniem i to takim, że Prezydent otrzymał nagrodę Człowieka Roku 2011 przyznaną Mu jednogłośnie przez Radę Programową Forum Ekonomicznego. Chcieli się podlizać czy po prostu komuś trzeba było ją dać? " Czasami się go boimy kryzysu, czasami - na szczęście coraz częściej - myślimy jak pokonać kryzys...optymizm jest jednym ze źródeł programu integracji europejskiej." - Prezydent RP na Forum Ekonomicznym. Otóż nie na samym myśleniu to polega - na rozumieniu także a jak się w Polsce walczy z kryzysem widzimy wszyscy. Korekta założeń budżetowych na 2013 rok pokazała w sposób wybitny, że cudowne ręce Ministra Rostowskiego niewiele pomogły. Na pewno jak stwierdził Prezydent - powiało optymizmem! Sprowadza się to do tego, że damy radę! Damy ale kto to jest "My"? Z tego co widać Rząd a także Prezydent nie ma pomysłu na racjonalizację wydatków budżetowych a zmiana prawa podatkowego - upraszczanie systemu podatkowego - idzie im jak oddawanie moczu przy schorzeniu prostaty. Ból i kłopot. Nie mogę zauważyć co w tej "rewolucyjnej metodzie" walki z kryzysem zrobił Prezydent? Czy był inicjatorem nowych rozwiązań? Czy zaproponował coś nowatorskiego i co najważniejsze czy weszło to w życie? Czy wreszcie pogonił do pracy swoich kolegów partyjnych dając im jako Prezydent Wszystkich Polaków ostrą reprymendę? Jeśli nie to rozumiem, że Forum zwane Ekonomicznym dało tą nagrodę ot tak po prostu - bo wypadało. Ciekawe czy takimi samymi kryteriami kierowało się szanowne gremium dając taką samą nagrodę dla Julii Tymoszenko? Mam rozumieć, że teraz po zakończeniu Forum specjaliści biorący w nim udział powrócą do swoich siedzib i wezmą się ostro do pracy. Wnioski i cele znają. My zaś niecierpliwie poczekamy na efekty. Gdy ich nie będzie to oznaczać będzie, że takie imprezy są niewiele warte - ot podyskutowali -wypili kawę - pokazali się - przypomnieli o sobie ale tak szczerze mówiąc niewiele z tego wynika. A kryzys? A kryzysy były - są i będą. A kto za skutki płaci? Na pewno nie ekonomiści i politycy. Nie oczekuję za to żadnej nagrody - nie jest to odkrywcze - to wiedzą już nawet dzieci.