Kto odpowiada za błędy urzędników - podatnicy, kredytobiorcy czy banki?

Data: 18.01.2015

Jan Krzysztof Bielecki: to był błąd nadzoru bankowego, że zdolność kredytowa we franku i w złotym mogła być różna


- To był błąd naszego nadzoru, że zdolność kredytowa we franku i w złotym mogła być różna, co jest kompletnym szaleństwem - powiedział w programie "Świat" w TVN24 Biznes i Świat Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący rady partnerów w EY Polska i były premier. Odniósł się w ten sposób do sytuacji osób, które wg banków miały większą zdolność kredytową we franku szwajcarskim niż w rodzimej walucie. Jan Krzysztof Bielecki dodał, że "to była bardzo zła zasada, tworzyła bowiem fikcyjne wrażenie, że jak pożyczę we franku, to mogę pożyczyć więcej, bo mam niby większą zdolność".


- Gdy zacząłem pracować w Pekao to bardzo wyraźnie powiedzieliśmy naszym klientom, że możemy im pożyczać pieniądze tylko w tej walucie, w której zarabiają. W przeciwnym razie całe ryzyko przeszłoby na naszego klienta - powiedział były premier.
Pytany przez Jolantę Pieńkowską o kondycję polskich banków przy obecnym wysokim kursie franka szwajcarskiego Bielecki zapewnił, że "dla sektora nie jest to problem". - Nasz sektor bankowy jest stabilny, nie widzę tutaj żadnych ryzyk systemowych. Jestem przekonany, że polskie banki są bezpieczne. Stress testy już wcześniej pokazywały, że banki wytrzymają kurs franka na poziomie 5 zł. - podkreślił.
Bielecki dodał, że "gdybyśmy mieli euro, byłaby to dla nas łatwiejsza sytuacja".

Referendum

Aktualności